Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Klęska referendum w Radłowie. Zagłosowało dużo mniej osób, niż się podpisało pod wnioskiem

Referendum w Radłowie nieważne. W głosowaniu w sprawie odwołania ze stanowiska burmistrza Radłowa Mateusza Borowca wzięło udział za mało mieszkańców. Burmistrz pozostanie na swoim stanowisku, ponieważ w referendum nie udało się uzyskać wymaganej frekwencji.

Klęska referendum w Radłowie. Zagłosowało dużo mniej osób, niż się podpisało pod wnioskiem
Autorstwa Michał Bulsa - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7444031

Posłuchaj co mówi Ewelina Łabno z komitetu referendalnego

- Frekwencja wyniosła 7,9%, w związku z tym nie uzyskano tych trzech piątych, która była wymagana dla ważności referendum. Jeżeli chodzi o liczbę uprawnionych, która powinna pojawić się w lokalu, ażeby referendum było ważne, były to 2452 osoby. Pojawiło się uprawnionych 598. Referendum jest nieważne, burmistrz Radłowa nie został odwołany, czyli dalej kontynuuje swoją kadencję - mówi Katarzyna Tutaj, Komisarz Wyborczy w Tarnowie.

Spośród oddanych 598 głosów, 3 karty były nieważne. 560 kart to głosy za odwołaniem burmistrza a 35 głosów to głosy na "nie", czyli przeciwko jego odwołaniu. Te wyniki nie mają jednak znaczenia w związku z tym, że nie udało się osiągnąć wymaganej frekwencji i referendum jest nieważne.

- Przyjmujemy demokratyczną decyzję mieszkańców - mówią inicjatorzy referendum w Radłowie. "Na pewno jesteśmy zaskoczeni bardzo małą liczbą głosów. Ona była mniejsza niż liczba osób, które podpisały listę poparcia. To jest głos mieszkańców.Szanujemy to. Burmistrzowi gratulujemy utrzymania mandatu, życzymy skutecznej pracy do końca kadencji" - podkreśla Ewelina Łabno z komitetu referendalnego.

Niedzielnego głosowania i samej inicjatywy komitet nie traktuje jednak jako porażki. "Referendum zmobilizowało w ostatnich tygodniach burmistrza Radłowa do większej aktywności i pokazało, że cześć mieszkańców jest niezadowolona ze sposobu zarządzania miastem" -  to według organizatorów jest sukcesem. Przyznają jednak, że w związku z tak małą frekwencją nie planują powtarzać referendum.   

Burmistrz Radłowa skomentował wyniki referendum w swoich mediach społecznościowych. Podziękował za okazane wsparcie i podkreślił, że dało mu ono motywację do dalszej pracy na rzecz gminy.

„Ten wynik jasno pokazuje, że mieszkańcy nie dali się wciągnąć w działania oparte na złośliwości, próbach ośmieszania i agresji politycznej” - napisał Mateusz Borowiec.

Podkreślił również, że całkowity koszt organizacji referendum wyniósł około 100 000 złotych i został pokryty z budżetu gminy.

Referendum w Radłowie było pierwszym od 10 lat w regionie tarnowskim. Ostatnie zorganizowane zostało w 2016 roku i dotyczyły odwołania wójta Wierzchosławic Zbigniewa Drąga. Ono również było nieważne z powodu zbyt małej frekwencji.

Inicjatorzy referendum w Radłowie zarzucali burmistrzowi Mateuszowi Borowcowi złe zarządzanie miastem, chaos inwestycyjny, brak kompetencji i skuteczności w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. We wniosku referendalnym udało im się zdobyć 764 podpisy poparcia. Po wynikach referendum widać, że nie wszystkie te osoby wzięły udział w niedzielnym głosowaniu.

Sam burmistrz wybrany został na swoje stanowisko dwa lata temu. Konsekwentnie odmawiał w mediach komentowania sprawy inicjatywy referendalnej. W swoich mediach społecznościowych nawoływał jednak do zbojkotowania referendum.

Inicjatorzy referendum mogą ponownie próbować je zorganizować, ale nie wcześniej niż za rok. 

Komentarze

Powiązane

  • Napięcie przed referendum w Radłowie. Banery zniszczone, policja interweniuje

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Decydująca niedziela w Radłowie. Mieszkańcy ocenią burmistrza

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Mieszkańcy Radłowa zdecydowali o przyszłości swojego burmistrza. Wyniki poznamy późno w nocy

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania