Postrach kierowców już działa. Na drodze wojewódzkiej 975 w podtarnowskich Łętowicach uruchomiono i wpięto do systemu Głównej Inspekcji Transportu zapowiadany fotoradar. Urządzenie postawiono w dość niebezpiecznym miejscu, w sąsiedztwie przejścia dla pieszych przy szkole podstawowej. O to zabiegali od lat mieszkańcy, którzy skarżyli się, że kierowcy nie przestrzegali tam ograniczenia prędkości do 50 km/h.
Posłuchaj
W końcu się nam udało. Zdarzało się, że nawet ciężarówki wypełnione po brzegi przekraczały tą prędkość niemal dwukrotnie. Stwarzało to ogromne i realne zagrożenie, szczególnie w miejscu, gdzie dzieciaki codziennie rano przychodzą do szkoły - przyznaje Julita Majewska z urzędu gminy Wierzchosławice. "To była obietnica złożona tym ludziom, którzy boją się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. Tym bardziej się cieszę, że właśnie dzięki temu fotoradarowi mieszkańcy zyskali pewność, że ich dzieci trafią do szkoły" - dodaje Małgorzata Moskal, wójt Wierzchosławic.
Fotoradar do Łętowic został przeniesiony przez GIDT z innego miejsca w Polsce. Koszty jego instalacji, czyli około 65 tysięcy złotych, pokryła gmina Wierzchosławice.
Dochód z mandatów z nowego fotoradaru trafi do Głównej Inspekcji Transportu Ruchu Drogowego.