Kandydat SLD na prezydenta Tarnowa uważa, że miasto powinno co roku budować jeden budynek z 30-40 mieszkaniami komunalnymi. Sławomir Błaszczak podkreśla, że z czasu kiedy był prezesem spółdzielni mieszkaniowej "Nadzieja" wie, że Tarnów posiada tereny pod takie budynki. M.in. za kościołem kościoła błogosławionej Karoliny, niedaleko węzła autostrady Tarnów - Północ. Zdaniem kandydata SLD na prezydenta Tarnowa mogłaby to być zachęta dla fachowców do zamieszkania w drugim co do wielkości małopolskim mieście.
Kandydat SLD na prezydenta Tarnowa chce także darmowych biletów w autobusach MPK dla uczniów mieszkańców oraz osób płacących podatki w Tarnowie. Sławomir Błaszczak uważa również, że centrum miasta mogłoby ożywić uruchomienie małych elektrycznych autobusów i połączenie ich z największymi osiedlami. Takie autobusy jego zdaniem mogłyby się zatrzymywać na Placu Kazimierza Wielkiego.
Błaszczak uważa również, że miasta nie stać na budowę nowego stadionu żużlowego, dlatego jego zdaniem powinno się go remontować etapami.
Kandydat SLD liczy na to, że zdobędzie w wyborach na prezydenta Tarnowa 15 procent głosów. "Zależy nam przede wszystkim na radzie. Taka jest prawda. Liczymy na to, że zdobędziemy co najmniej po jednym mandacie w każdym okręgu. Od tego jaki uzyskamy wynik zależą dalsze losy lewicy i tego czy - być może nie samodzielnie - ale będziemy mogli współrządzić w mieście" - mówił.
(Bartłomiej Maziarz/ko)
-
Pobierz
2a65b5adaf50579cb6e750f073e37264.pdf PDF