Wysokie koszty zatrudnienia i dublowanie kompetencji - to najpoważniejsze zarzuty zespołu kontrolnego komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Tarnowie, który badał funkcjonowanie i działalność asystentów i doradców prezydenta Tarnowa, Romana Ciepieli, w 2015 roku. Wnioski do prezydenta zapowiada już przewodniczący zespołu radny Jacek Łabno. Magistrat nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie.
"Prezydent działał na podstawie prawa i w granicach prawa. Naszym podstawowym aktem prawnym jest ustawa o pracownikach samorządowych, gdzie pan prezydent może zatrudnić doradców i asystentów. My mamy zatrudnionych tylko doradców, część z nich pełni dodatkowe funkcje" – przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków sekretarz miasta Aleksandra Mizera.
Pełną treść protokołu zespołu kontrolnego oraz pismo prezydenta z uwagami i zastrzeżeniami można znaleźć TUTAJ.
(Marcin Golec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: