Tarnowski magistrat zakończył projekt i dokumentację niezbędną do stworzenia w mieście Izby Pamięci w dawnych piwnicach Gestapo przy ulicy Urszulańskiej. W kamienicy przy Urszulańskiej niemiecka policja prowadziła więzienie i brutalnie przesłuchiwała więźniów podczas II wojny światowej. W ubiegłym roku miasto zdobyło środki z ministerstwa na zinwentaryzowanie tych pomieszczeń i przygotowanie wstępnej dokumentacji ich zagospodarowania. Prace właśnie się zakończyły. Udało się opracować pełną inwentaryzację tej przestrzeni, możliwości jej wykorzystania, a także przeprowadzić prace georadarem na podwórku i w piwnicach budynku.
Mówi Marcin Sobczyk z Wydziału Kultury UMT
"To, co udało się znaleźć, to były elementy, które mogły przetrwać zakopane w ziemi, jak chociażby odznaka legionowa ze zjazdu legionistów. Są domniemania o dużym prawdopodobieństwie, że osoba, która została przetransportowana do piwnicy zakopała ją pod niewielką warstwą ziemi" - mówi Marcin Sobczyk z Wydziału Kultury UMT.
Gotowa dokumentacja zostanie przekazana tarnowskiemu Muzeum Okręgowemu, które ma nadzorować idee powstania w piwnicach Gestapo w Tarnowie miejsca pamięci.
"Muzeum Okręgowe nadzorowane przez Urząd Marszałkowski rozmawia bezpośrednio z panem marszałkiem. Te rozmowy dobrze się toczą. Pan marszałek wyraził taką gotowość - w momencie, kiedy będzie inwentaryzacja, będzie teren przebadany, będzie koncepcja, muzeum zajmie się sprawą. Myślę, że to jest dobry czas, żeby dokumenty przekazania nieruchomości były procedowane" - mówi Agnieszka Kawa, wiceprezydent Tarnowa.
Rozmowy na temat utworzenia Izby Pamięci w dawnych piwnicach Gestapo przy ulicy Urszulańskiej w Tarnowie trwają od 2017 roku. Na razie jest tam jedynie tablica upamiętniająca tragiczną historię tego miejsca.