Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Incydent w trakcie spotkania z M. Czubaszek w tarnowskiej bibliotece. Pikietowała Młodzież Wszechpolska

Grupa około 15 osób pikietowała w trakcie spotkania z Marią Czubaszek w tarnowskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej. Uczestnicy protestu mieli ze sobą biało-czerwone flagi i flagi z symbolami narodowymi. Przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej nie zostali wpuszczeni na salę, w której odbywało się spotkanie. Jak informuje reporterka Radia Kraków, tuż przed przyjazdem policji na miejsce, uczestnicy pikiety szybko się rozeszli. Podczas samego spotkania było jednak spokojnie. Przypomnijmy, wizyta autorki od kilku tygodni budziła wśród słuchaczy Radia Kraków wielką dyskusję. Dodatkowo zaproszenie Czubaszek do Tarnowa stało się głośne na całą Polskę po tym, jak radnych z tarnowskiej Komisji Kultury poróżniła idea zaproszenia felietonistki do miasta.

Incydent w trakcie spotkania z M. Czubaszek w tarnowskiej bibliotece. Pikietowała Młodzież Wszechpolska
fot.P.Topolski

Posłuchaj o tarnowskim spotkaniu

Spotkanie z Marią Czubaszek w tarnowskiej bibliotece 11.06.15
%gallery_42136%

Działacze Młodzieży Wszechpolskiej pojawili się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnowie około godziny 19.00. Próbowali wejść na salę, w której odbywało się spotkanie z Marią Czubaszek, ale nie zostali tam wpuszczeni. Stanęli więc przed wejściem i wymachując biało-cerwonymi flagami narodowymi i zielonymi flagami z symbolami narodowymi głośno sprzeciwiali się aborcji.

Na miejsce została wezwana policja, ale jeszcze zanim funkcjonariusze pojawili się na miejscu, grupka 15 osób szybko ulotniła się z biblioteki. Spotkanie i rozmowa z autoką przebiegła w spokojnej atmosferze.

Przypomnijmy, cała sprawa stała się głośna pod koniec maja, kiedy radnych z tarnowskiej Komisji Kultury poróżniła idea zaproszenia felietonistki do miasta. Radni z Prawa i Sprawiedliwości na komisji przedstawili swoje zastrzeżenia do tego pomysłu. Przez niektórych zostało to odebrane jako chęć cenzurowania kulturalnych wydarzeń w Tarnowie, ale przewodnicząca Komisji Kultury bardzo szybko zaprzeczyła takim insynuacjom.

To nie pierwszy incydent związany z wizytą autorki w Tarnowie. Maria Czubaszek gościła w 2012 roku w Galerii Tarnowskiego Centrum Kultury w ramach I Tarnowskiego Festiwalu Kabaretowego PAKAdemia. Na spotkaniu zjawiło się dużo fanów, ale nie zabrakło tarnowian z niechęcią podchodzących do wypowiedzi autorki. Podczas półtoragodzinnego spotkania padły pytania dotyczące aborcji i nawiązania do polityki. Czubaszek powiedziała nawet, że "jak PiS wygra wybory to Saska Kępa zostanie zmieniona na Beatę Kępę". A na zakończenie autorce wręczono bilet lotniczy... w jedną stronę na wysypy Kiribati.

Przeczytaj: Tarnów: Polityczna burza wokół spotkania z Marią Czubaszek w miejscowej bibliotece

(Agnieszka Bednarz/rk/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania