Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gmina Lisia Góra jednak bez OZE, ale protestujący nie rezygnują z referendum

Z właśnie uchwalonego planu ogólnego podtarnowskiej gminy Lisia Góra usunięto możliwość budowy farm słonecznych. Władze gminy przekonywały, że taki zapis, stosowany także w sąsiednich gminach, nie oznaczałby z góry budowy farm fotowoltaicznych, a jedynie umożliwiał inwestorom starania o realizację takich instalacji. Nie przekonało to jednak protestujących, którzy zgłosili ponad 1700 uwag do projektu planu ogólnego. Ostatecznie władze gminy Lisia Góra przychyliły się do ich wniosków.

Gmina Lisia Góra jednak bez OZE, ale protestujący nie rezygnują z referendum
Protest mieszkańców Lisiej Góry. Fot. P. Topolski

Początkowo inicjatorzy protestów przeciwko ogromnym farmom fotowoltaicznym w gminie Lisia Góra oraz referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy mówili, że jeśli gmina wycofa się z zapisów umożliwiających OZE w planie ogólnym, to oni także mogą zrezygnować ze swoich działań. Nadal będą jednak dążyli do przeprowadzenia takiego głosowania.

Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków pełnomocnik komitetu referendalnego Łukasz Kusior, kiedy zaczęli zbierać podpisy, okazało się, że mieszkańcom gminy Lisia Góra nie podoba się więcej spraw.

– Podpisywali się nie tylko ze względu na OZE, ale także z powodu braku wody w kranach, problemów z komunikacją czy zadłużeniem gminy. I dlatego zadawaliśmy mieszkańcom pytanie, czy powinniśmy się wycofać z referendum, jeśli władze gminy posłuchają postulatu w sprawie wykreślenia farm słonecznych z planu ogólnego. Odpowiadali, że chcą zmiany w tej gminie i żeby wypowiedzieli się w referendum w sposób demokratyczny, czy chcą tej władzy, czy nie.

Do doprowadzenia do głosowania w sprawie odwołania wójta gminy Lisia Góra Arkadiusza Mikuły i rady gminy potrzeba co najmniej 1230 podpisów. Inicjatorzy wierzą, że doprowadzą do referendum.

Wójt Mikuła nie chciał się bezpośrednio odnieść do tej inicjatywy. W rozmowie z Radiem Kraków przekonywał jednak, że „od rana do wieczora, a nieraz i dłużej, koncentruje się na pracy dla gminy i mieszkańców”.

– Przypomnę, że w tym roku na terenie gminy Lisia Góra rozpoczęliśmy inwestycje łącznie za ponad 100 milionów złotych. Gmina się rozwija, samorządy zamykają szkoły, a my musimy rozbudować szkołę w Pawęzowie. Przybywa nam mieszkańców, budujemy nowe drogi, wodociągi, kanalizację i tym się na co dzień zajmuję.

„Wycofanie OZE z planu ogólnego ogromnym sukcesem mieszkańców i porażką gminy”

Jakub Skoczeń ze Stowarzyszenia Komitetu Rozwoju, Zrównoważenia i Aktywnej Kontroli Inwestycji (KRZAKI) podczas sesji Rady Gminy Lisia Góra przekonywał, że „stowarzyszenie jest głęboko zawiedzione postawą władz i urzędników, którzy przez tak długi czas nie chcieli usłyszeć głosu mieszkańców”.

– Nie powinno być tak, że ludzie muszą przez niemal 2 lata walczyć na przeróżne sposoby, w wielkich nerwach, a momentami w poczuciu totalnej bezsilności, aby ich zdanie w sprawie miejsca, w którym żyją, zostało potraktowane poważnie. Mieszkańcy powinni być partnerami urzędu, o czym zupełnie zapomnieliście. Mamy nadzieję, że te 2 lata będą lekcją na przyszłość. Że głos społeczeństwa jest słyszany wtedy, gdy jest wypowiadany po raz pierwszy, a nie dopiero wtedy, gdy staje się protestem setek mieszkańców. Udowodniliśmy, że warto zabierać głos.

Jednak wójt gminy Lisia Góra Arkadiusz Mikuła przekonywał podczas sesji, że nie ma mowy o porażce urzędu. Jego zdaniem zadziałała procedura.

– Przyjęcie planu ogólnego w takiej, a nie innej formie jest dowodem na to, że mieszkańcy wiedzieli o całej procedurze. Skorzystali ze swojego prawa do konsultacji, złożenia uwag, a wójt, jak i rada gminy, przychylili się do większości tych wniosków wynikających z konsultacji, które były prowadzone zgodnie z ustawą. I to też niczyja wina, że procedura trwała długo, ponieważ takie są przepisy. Bardzo się cieszę, że plan ogólny jest przyjęty. Jest przygotowany w najlepszy możliwy sposób, biorąc pod uwagę wnioski mieszkańców.

Wójt Mikuła dodał, że przyjęcie planu ogólnego przed końcem sierpnia pozwoli gminie starać się o zwrot części pieniędzy wydanych na przygotowanie takiej dokumentacji.

Plan ogólny dla gminy Lisia Góra został przyjęty jednogłośnie przez 13 radnych, ale wejdzie w życie dopiero pod koniec roku. Wcześniej samorząd chce przyjąć plany miejscowe dla wszystkich sołectw. Zdaniem wójta Mikuły i urzędników gminy w ten sposób uda się uratować więcej terenów budowlanych.

Komentarze

Powiązane

  • Nie chcą farmy fotowoltaicznej. Mieszkańcy Łukowej k. Tarnowa Iiczą na pomoc europosła PiS

    Bartłomiej Maziarz

  • Zapowiedź referendum w Lisiej Górze. Konflikt wokół farm fotowoltaicznych narasta

    Bartłomiej Maziarz

  • Szkoła w Pawęzowie koło Tarnowa jednak zamknięta podczas remontu. Rodzice zaskoczeni

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu