Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Duża podwyżka opłat w tarnowskich żłobkach. Już od kwietnia

Rodzice małych dzieci z Tarnowa od kwietnia zapłacą dużo więcej za żłobki. Urzędnicy przekonują, że mimo rosnących kosztów opłata nie była podwyższana od 7 lat. Podkreślają również, że Tarnów ma jedną z najniższych opłat w Polsce i tak pozostanie mimo podwyżki. Po burzliwej dyskusji większość radnych zgodziła się na podniesienie opłat ze 109 złotych do 150. Ale to nie wszystko.

Duża podwyżka opłat w tarnowskich żłobkach. Już od kwietnia
fot: Pixabay

Z 6 do 10 złotych podrożeją też dodatkowo płatne godziny wydłużonego pobytu dziecka w żłobku. Natomiast wyżywienie z 4 do 5 złotych za każdy dzień.

"To jest podwyżka o prawie 50 procent. Owszem, nie możemy przyzwyczajać, że wszystko jest za darmo, albo w nieskończoność tanie. Ale starajmy się to robić stopniowo". - przekonywał Ryszard Pagacz z klubu radnych PiS, którzy zagłosowali przeciw podwyżce. Przeciw był też Marek Ciesielczyk.

Podwyżka została przyjęta głosami radnych klubu Nasze Miasto Tarnów oraz Koalicji Obywatelskiej w tym Sebastiana Stepka.

"Ja bym bardziej wolał mówić nie o podwyżce tylko o urealnieniu opłat do dzisiejszych warunków. Sami wiemy ile podrożała żywność. Pensja minimalna przez 7 lat wzrosła o 63 procent".

Tarnowscy urzędnicy podkreślają, że dotychczasowa opłata za żłobek pokrywała jedynie około 10 procent kosztów pobytu dziecka - do tej pory 1040 złotych. Resztę dopłacało miasto. Do żłobków uczęszcza około 500 dzieci.

Magistrat szacuje, że po podwyżce będzie otrzymywał od rodziców o 200 tysięcy złotych więcej rocznie. Urzędnicy przekonywali, że zyskają na tym pracownicy żłobków. "Dajmy szansę tym wychowawcom, opiekunom żeby byli traktowani tak jak nauczyciele". - apelowała zastępca prezydenta Tarnowa Dorota Krakowska.

Powątpiewali w to radni PiS: "Będą zarabiali np. o 20 złotych więcej ? to żarty ?" pytała Anna Krakowska.

 W Krakowie opłata za żłobki publiczne to 199 złotych i 150 za wyżywienie, ale jest też wiele ulg z tym związanych.

https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=98872

W Nowym Sączu 280 oraz 6 złotych za wyżywienie dziennie. Jednak jeśli w tym samym żłobku przebywa dwoje lub więcej dzieci rodzice płacą 75% kwoty podstawowej za każde z nich.

Bartłomiej Maziarz/bp

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania