200 bali słomy spłonęło w środę w Lusławicach. Pożar objął około 300 mkw. - nie wiadomo, co było jego przyczyną. Ogień został już opanowany.
"W najkrytyczniejszym momencie na miejscu pracowało 11 zastępów straży" – powiedział w PAP bryg. Roman Rachtan z Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Pożar objął ok. 300 mkw. i był – jak powiedział brygadier – "średniej wielkości". Jak dodał strażak, nie wiadomo jeszcze, co spowodowało wybuch ognia.
Z pobliskich budynków gospodarczych ewakuowano kilkadziesiąt zwierząt.
RK/PAP/bp