Tarnowska prokuratura odmówiła śledztwa w sprawie wpisu na jednym z portali społecznościowych - byłego urzędnika tarnowskiego magistratu, który sugerował działania korupcyjne w Urzędzie Miasta Tarnowa. I choć oskarżenia wyglądały początkowo na dość poważne, to jednak już w trakcie pierwszych przesłuchań okazało się, że trudno będzie autorowi wpisu udowodnić ich prawdziwość.
Jak relacjonował w rozmowie z reporterem Radia Kraków prokurator rejonowy Marcin Stępień, były pracownik tarnowskiego magistratu przyznał, że nie ma konkretnych dowodów na potwierdzenie swoich racji, a jedynie domysły i przeczucia.
Śledczy przesłuchali także kilku innych urzędników oraz Prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę. Żadne z zeznań nie skłoniło funkcjonariuszy to decyzji o rozpoczęciu śledztwa. Co ciekawe - prokurator uznał także, że wpis - mimo, że nie jest prawdziwy - nie może być traktowany jako pomówienie.
Marcin Golec/bp