Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Długo zapowiadany straszak na kierowców nie działa, bo... nie jest podłączony do prądu

Urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości zostały zainstalowane jeszcze w grudniu 2015 roku. Na odcinku południowej obwodnicy Tarnowa system miał ruszyć na początku roku i na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje, żeby tak się nie stało. Są tablice informacyjne oraz urządzenia do pomiaru. Do dziś nie udało ich się jednak uruchomić, bo nie wybudowano przyłączy elektroenergetycznych. Jak dowiedziało się Radio Kraków, ma się to stać dopiero w drugiej połowie roku. Niektórzy kierowcy czują się oszukani i chcą żeby na razie zasłonić urządzenia tak, żeby było wiadomo, że nie działają.

Długo zapowiadany straszak na kierowców nie działa, bo... nie jest podłączony do prądu
fot: B. Maziarz

Jak przypominają kierowcy, po wyłączeniu fotoradaru gminy Tarnów w Tarnowcu oklejono go czarną folią. W przypadku odcinkowego pomiaru prędkości tak się jednak nie stanie, bo jak przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków Łukasz Majchrzak z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego - nie ma takiego obowiązku. "Nasze urządzenia nigdy nie były zaklejane. Niektóre jednostki straży miejskich czy gminnych rzeczywiście je zaklejały, natomiast nie ma tutaj takiego zobligowania, aby takich rzeczy dokonywać".

Zdaniem niektórych kierowców to oszustwo i straszenie kierowców. Są jednak i takie głosy, że dzięki temu kierowcy jeżdżą bezpiecznie. 

Urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości zostały zamontowane w 29 miejscach jeszcze pod koniec roku, bo GITD spieszył się z rozliczeniem unijnej dotacji. Sprawę doprowadzenia do nich prądu zostawiono najwyraźniej na później, bo właśnie z tego powodu na razie udało się uruchomić system jedynie w 9 miejscach. Wprawdzie system ma właśnie ruszać w kolejnych miejscach, ale na południowej obwodnicy Tarnowa stanie się to dopiero w drugiej połowie roku.  

"Początkowo wskazywaliśmy szacunkowo, że planujemy, że te urządzenia będą włączane np. na początku tego roku. Ale pewnych rzeczy nie mogliśmy zrealizować wcześniej dlatego, że budowa przyłączy jest zależna od finalnego miejsca instalacji urządzeń" - przekonuje Majchrzak.

Odcinkowy pomiar ma objąć 4 kilometry i 400 metrów południowej obwodnicy Tarnowa: mniej więcej pomiędzy wjazdem na tę trasę od strony Ładnej do zjazdu na Tuchów i centrum Tarnowa. System zarejestruje godzinę wjazdu i wyjazdu i na tej podstawie wyliczy średnią prędkość. Na południowej obwodnicy Tarnowa samochody osobowe mogą jeździć z prędkością do 100 kilometrów na godzinę, ciężarówki do 80 kilometrów na godzinę.

Kierowcy jednak wciąż kwestionują potrzebę uruchamiania systemu na dwupasmowej drodze, po której po uruchomieniu autostrady jeździ mniej aut i zrobiło się bezpieczniej. Fakt ten potwierdza także policja.

Przypominamy: Na południowej obwodnicy Tarnowa pojawiły się już urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu