Część chodnika w Świebodzinie została zrobiona w 2009 roku, a kolejny ponad 400-metrowy fragment od tego czasu jest niedokończony. Od kilku lat starostwo powiatowe starało się w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, aby teren należący do kolei został powiatowi przekazany i chodnik mógł zostać doprowadzony do końca. Kilka tygodni temu na biurko starosty trafiła decyzja o przekazaniu tego terenu. Jak udało ustalić się reporterce Radia Kraków, budowa ścieżki ma zacząć się w przyszłym roku, ale o tym, czy znajdą się na to fundusze, zadecydują ostatecznie radni gminni.
Posłuchaj mieszkańców Świebodzina
O to, by ich dzieci mogły bezpiecznie chodzić do szkoły, mieszkańcy Świebodzina walczą już od 6 lat. Budowa chodnika najwcześniej ma ruszyć w przyszłym roku, ale mieszkańcy miejscowości nawet już nie wierzą, że chodnik kiedykolwiek powstanie.
"Mamy XXI wiek, a chodnika nie ma. Drogi są wąskie, nie ma poboczy. Nie mamy gdzie się odsunąć, jeśli jedzie samochód" - mówią Radiu Kraków mieszkańcy Świebodzina.
Jak zapewnia w rozmowie z reporterką Radia Kraków wicestarosta tarnowski Zbigniew Karciński, teraz będzie trzeba tylko poczekać na pozwolenie na budowę i aktualizację dokumentacji do budowy niedokończonego chodnika. "Ten sporny kawałek chodnika należy już do Skarbu Państwa. Czekamy tylko na decyzję woejwody, który ten fragment przekaże na właność powiatowi" - tłumaczy Karciński.
Jak jednak podkreśla wicestarosta, to, czy budowa chodnika zostanie dokończona w przyszłym roku zależy od współfinansowania ze strony gminy Pleśna.
(Agnieszka Bednarz/ew)