Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy sarenki z okolic centrum Tarnowa trzeba przenieść do lasu? ZDJĘCIA

Nie grają w kręgle czy tenisa, ale w okolicy obiektów sportowych przy ulicy Wojska Polskiego wyjątkowo często można spotkać sarny. Kilka dni temu młoda sarenka jak gdyby nigdy nic wystawiła się na widok tysięcy tarnowian mieszkających w okolicznych blokach. Kiedy reporter Radia Kraków ruszył jej tropem, okazało się, że pośród drzew i działek za halą do tenisa saren może być więcej.

Czy sarenki z okolic centrum Tarnowa trzeba przenieść do lasu? ZDJĘCIA
fot: pan Michał

Posłuchaj o sarnach

Sarna w okolicy centrum Tarnowa
%gallery_42458%

Zwierzyniec w centrum miasta podoba się działkowiczom. „Tu zające były i bażanty, nikt im tutaj nie przeszkadza, bo każdy raczej lubi” - mówią. Zwierzęta lubi też pan Michał, mieszkaniec okolicznych bloków, ale po zderzeniu na drodze z jeleniem woli dmuchać na zimne. Dlatego po tym jak zauważył sarenkę na boisku sportowym, niedaleko ruchliwych ulic, postanowił zainteresować sprawą miejskie służby.

„Straż miejska przyjechała za drugim razem, ale stwierdziła, że sarna nie stwarza zagrożenia. Według mnie stwarza. To nie jest jej naturalne środowisko, tutaj w każdej chwili może się spłoszyć, wpaść pod samochód i spowodować dosyć spore szkody”. Pan Michał zwraca też uwagę, że sarnę mogą spłoszyć psy, z którymi spacerują w tamtej okolicy mieszkańcy.

Komendant tarnowskiej straży miejskiej, Krzysztof Tomasik przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, że takie ryzyko jest, ale jak podkreśla, na razie nie ma podstaw do interwencji. „Skontaktowaliśmy się z kołem łowieckim w Tarnowie i otrzymaliśmy informację, że ponoć jest tam siedlisko dzikich zwierząt i one są tak jakby przypisane już do tego miejsca i nie powinno się im przeszkadzać” - dodaje.

Tarnowski łowczy, Krzysztof Łazowski nie chce odnosić się do słów swojego pracownika, z którym rozmawiała straż miejska. Sam przekonuje, że nie można zostawić tej sprawy bez reakcji. „Uważam, że należałoby ocenić stopień zagrożenia np. wbiegnięcia sarny na ulicę". Łazowski podkreśla też, że jest to nienaturalne środowisko tej zwierzyny i podmiot kompetentny powinien dążyć do tego, żeby przemieścić ją w miejsce jej naturalnego bytowania.

Na terenie Tarnowa powinni się tym zająć urzędnicy magistratu. Oczywiście nie sami. Pracownicy azylu nie zamierzają jednak reagować. Zazwyczaj robią to, kiedy dzikie zwierzęta są ranne albo sprawiają realne zagrożenie czyli np. biegają po ulicy.

Pan Michał denerwuje się, kiedy to słyszy. „Naszym służbom brakuje wyobraźni prewencyjnej” - podkreśla. Komendant straży miejskiej przyznaje, że należy się zastanowić z miejskimi służbami jak postępować w podobnych sytuacjach. „Ja mam świadomość, że jeżeli to zwierze wbiegnie na drogę, to może stanowić zagrożenie i może być za późno na reakcję” - mówi Tomasik..

Przeciwnicy odławiania saren z okolic obiektów TOSiRu podkreślają, że nikomu tam nie przeszkadzają i czują się jak w swoim naturalnym środowisku. Podobnie jak w okolicy ulicy Krzyskiej. Przypominają też, że jeśli żyją one tam od dawna to odłowienie np. poprzez uśpienie i przewiezienie do lasu może być dla nich szokiem a sarny i tak wrócą w okolice ulicy Wojska Polskiego. „Jak sarenkom nikt nie będzie przeszkadzał, to one sobie same dadzą radę”. - komentuje jeden z działkowiczów z ulicy Wojska Polskiego.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem