Przez protesty grupy mieszkańców nadal nie ruszył remont ulicy Leśnej która ma być tymczasowym zjazdem z autostrady. Tymczasem według zapewnień Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nową drogą z Krakowa do Tarnowa pojedziemy jeszcze w tym roku. Do tego czasu Leśna na pewno nie będzie gotowa na taki ruch.
To oznacza spore ograniczenia dla zjeżdżających z autostrady, a może nawet brak takiej możliwości przez kilka miesięcy - przyznaje starosta brzeski Andrzej Potępa. "Ulica Leśna ani w tym stanie nie może służyć jako zjazd z autostrady, ani tym bardziej w trakcie remontu. Jeśli przetarg wygra doświadczona firma to być może będzie w stanie tak zaplanować roboty, aby ograniczony ruch był możliwy. Jednak obawiam się, że na tak krótkim odcinku nie będzie to możliwe. Dlatego trzeba będzie zakończyć prace i dopiero puścić ruch".
Ostateczna decyzja w sprawie remontu ulicy Leśnej ma być znana po rozpatrzeniu odwołań mieszkańców przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze jeszcze w tym miesiącu. Jeśli decyzja będzie pozytywna prace mogłoby potrwać do wiosny przyszłego roku. Według ostatnich zapewnień Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nowa droga z Krakowa do Tarnowa ma być przejezdna przed końcem roku.
(Bartek Maziarz)