Dziś z załogą upadającej firmy spotkała się wiceprzewodnicząca PiS- Beata Szydło.
"Jestem zdziwiona, że kolejna tarnowska firma znalazła się na skraju bankructwa - mówi parlamentarzystka z Oświęcimia. Tarnów jest drugim co do potencjału miastem małopolski, wielu ważnych dla Platformy ludzi pochodzi stąd, jednak jak widać troszczą się oni tylko o swoich kolegów" - twierdzi Szydło.
Tymczasem los pracowników FMT ani ich obecny status nadal nie jest jasny. Od 10 sierpnia nie mają wstępu na teren zakładu. Choć nie wypowiedziane zostały umowy o pracę, nie wiadomo czy wypłacone zostaną sierpniowe pensje.
Przygotowywany jest wniosek o upadłość firmy, prowadzone są także rozmowy z niemiecką spółką, która jest zainteresowana kupnem tarnowskiej fabryki.
Nowy właściciel najprawdopodobniej nie utrzyma jednak dotychczasowego poziomu zatrudnienia. Fabryka Maszyn Tarnów zatrudnia obecnie blisko 240 osób.
(Marcin Tumidajski)