Prokuratura w Bochni bada sprawę nagłej śmierci niemowlęcia. Dziecko urodziło się zdrowe 1 lipca w bocheńskiej lecznicy. Niedługo po zabraniu od rodziców przez pielęgniarki jego stan nagle bardzo się pogorszył. Dziecko zostało przewiezione do krakowskiego szpitala, gdzie po kilku miesiącach zmarło.
Ojciec zawiadomił Ministerstwo Zdrowia o nieprawidłowościach związanych z porodem i leczeniem dziecka. Ministerstwo zaś postanowiło przekazać sprawę prokuraturze - wyjaśnia rzecznik tarnowskiej prokuratury Elżbieta Potoczek - Bara.
Na razie prokuratura zbiera dokumentację i szykuje się do przesłuchania ojca dziecka. Śledczy ustalili, że lekarze przeprowadzili bez zgłoszenia w prokuraturze sekcję zwłok. Jak informowała niedawno Gazeta Wyborcza, po tym przypadku w całej Małopolsce wprowadzono nakaz ścisłego monitorowania stanu dzieci.