Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Biometanownia w gminie Skrzyszów raczej nie powstanie. Inwestor może się wycofać

Biometanownia w gminie Skrzyszów najpewniej nie powstanie. Jak przyznaje wójt Marcin Kiwior, po zamieszaniu wywołanym informacją o planowanej inwestycji inwestor może całkowicie się z niej wycofać. Przypomnijmy, że biometanownia miała powstać w Pogórskiej Woli, jednak po protestach mieszkańców oraz w związku z koniecznością uzupełnienia dokumentacji przedsiębiorca zawiesił postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę. Zdaniem wójta, z biznesowego punktu widzenia powrót do tego przedsięwzięcia jest mało prawdopodobny.

Biometanownia w gminie Skrzyszów raczej nie powstanie. Inwestor może się wycofać
Spotkanie mieszkańców z wójtem i inwestorem w lokalnej remizie OSP. / Fot. A. Wrońska, archiwum RK

Wiem doskonale, że w biznesie liczy się czas. Czas to pieniądz – to powiedzenie nie wzięło się znikąd. Jeżeli tutaj jest zawieszone postępowanie, to kto pierwszy, ten lepszy. Może się okazać, że inwestor dostanie gdzie indziej szybciej decyzję, to tam wybuduję biometanownię

– ocenia Marcin Kiwior.

Wójt nie kryje rozczarowania, uważa, że to strata dla gminy, która nie tylko zyskałaby wpływy z podatków, ale też szansę na niższe opłaty śmieciowe. Podkreśla jednak, że liczy się głos mieszkańców.

Mieszkańcy, których domy znajdowały się w okolicy, nie kryją zadowolenia z takiego obrotu sprawy. Od samego początku obawiali się uciążliwości, jakie mogłyby wyniknąć dla nich po wybudowaniu biometanowni. Proponowali, aby inwestor wybrał inną lokalizację, ale – jak przyznaje wójt – na razie nie ma rozmów w tej sprawie.

Chyba ciężko będzie znaleźć taką lokalizację. Owszem, może byśmy znaleźli tereny, które są jeszcze bardziej oddalone od domów, ale problemem jest dojazd

– mówi Kiwior.

Biometanownia planowana w gminie Skrzyszów miała przetwarzać odpady zielone, obornik kurzy i zużyte oleje jadalne na biometan, który następnie miał trafiać do sieci gazowej. Inwestycja miała powstać na działce przeznaczonej pod działalność przemysłową, jednak w pobliżu znajdują się domy jednorodzinne. Pozwolenie na budowę procedowane było przez Starostwo Powiatowe w Tarnowie, inwestor jednak zwrócił się do urzędu z wnioskiem o zawieszenie tego postępowania.

Komentarze

Powiązane

  • Mimo sprzeciwu mieszkańców biogazownia w Mikołajowicach może powstać

    Jakub Sajdak

  • Mówią "nie" biometanowni. Inwestor planuje kolejne instalacje w Małopolsce

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Skrzyszów: oprotestowana inwestycja utknęła w miejscu, ale tylko na chwilę

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego