Obrońca Ryszarda Ścigały zapowiada odwołanie od wyroku 1,5 roku więzienia dla byłego prezydenta Tarnowa. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków jako pierwsi, Sąd w Brzesku w piątek skazał Ryszarda Ścigałę za przekroczenie uprawnień w sprawie budowy fragmentu ulicy Kryształowej. Budowę miała wykonać firma, która kupiła przy tej ulicy działkę. Zdaniem prokuratury oraz sądu, Ścigała jako prezydent Tarnowa 10 lat temu, poprzez podległego mu dyrektora zarządu dróg, umożliwił firmie wybudowanie fragmentu ulicy w mniejszym zakresie, niż to wynikało z pierwotnych ustaleń.
- Sąd Rejonowy w Brzesku uznał winę oskarżonego, wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł wobec niego środek karny zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji i świadczenie odszkodowawcze na rzecz pokrzywdzonego - wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł.
Ryszard Ścigała nie przyznawał się do winy. Przekonywał sąd, że poprosił jedynie o zachowanie przychylności dla inwestora, a nie konkretne działanie. Sąd ocenił jednak to jako przekroczenie uprawnień i skazał byłego prezydenta Tarnowa na 1,5 roku więzienia, mimo że prokurator wnioskował o karę w zawieszeniu. Wyrok jest nieprawomocny, a obrońca Ścigały już zapowiedział odwołanie. "Z całym przekonaniem twierdze, że Ryszard Ścigała jest niewinny" - powiedział Radiu Kraków mecenas Bogusław Filar.
Co ciekawe, już po zatrzymaniu Ryszarda Ścigały w 2013 roku, ulica Kryształowa została wybudowana przez Polski Asfalt w wyższym standardzie, niż to wynikało z zamienionej dokumentacji. Wartość prac została wyceniona przez Polski Asfalt na 975 tysięcy złotych.