Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

400 dzieci mniej. Tarnowskie przedszkola czekają zwolnienia

Nawet 60 osób może w tym roku stracić pracę w tarnowskich przedszkolach. Magistrat rozpoczął właśnie rekrutację do placówek, a niż demograficzny wyraźnie daje o sobie znać. W porównaniu z ubiegłym rokiem brakuje ponad 400 przedszkolaków. Jak przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Aneta Abram, dyrektor Wydziału Edukacji w tarnowskim magistracie, od września uruchomionych zostanie o 19 oddziałów mniej.

400 dzieci mniej. Tarnowskie przedszkola czekają zwolnienia
Fot. ilustracyjne / pexels.com

Każdy oddział to trzy etaty – dwóch wychowawców i woźna oddziałowa. Jeśli grupy się nie utworzą, oznacza to redukcję zatrudnienia – tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor Wydziału Edukacji w tarnowskim magistracie.

Aneta Abram zapowiada, że w pierwszej kolejności dyrektorzy placówek będą rozmawiać z osobami, które osiągnęły już wiek emerytalny.

To, które przedszkola odczują zmiany najbardziej, okaże się po zakończeniu naboru. W pierwszym etapie deklaracje o kontynuowaniu edukacji składają rodzice dzieci już uczęszczających do przedszkoli. 2 marca ruszy rekrutacja dla nowych kandydatów. Miasto planuje uruchomienie 97 oddziałów, co przełoży się na ponad 460 miejsc. Nabór zakończy się 24 marca, a po tej dacie zapadną decyzje kadrowe.

Jak wyjaśnia dyrektor Wydziału Edukacji, do końca kwietnia znana będzie lista przyjętych po zakończeniu pełnej procedury – wraz z potwierdzeniem woli przez rodziców. W maju, jeśli zajdzie taka potrzeba, uruchomiony zostanie drugi etap rekrutacji. "Ruchy kadrowe zostaną ujęte w arkuszach organizacyjnych na kwiecień – to wtedy dyrektorzy, jako pracodawcy, zdecydują o ewentualnych wypowiedzeniach" – mówi Aneta Abram. 

Niż demograficzny, który dziś dotyka przedszkola, za kilka lat obejmie także szkoły podstawowe. Tarnowski Wydział Edukacji przyznaje, że prognozy są niepokojące.

Za trzy–cztery lata ta sama, znacznie mniej liczna grupa dzieci trafi do pierwszych klas.

Miasto wylicza, że do 2030 roku w Tarnowie ubędzie łącznie 48 oddziałów w szkołach podstawowych. Jak podkreślają urzędnicy, liczba dzieci systematycznie spada i nic nie wskazuje na odwrócenie tego trendu.

Jednym z rozwiązań proponowanych przez miasto jest łączenie przedszkoli ze szkołami podstawowymi i tworzenie zespołów szkolno-przedszkolnych. Projekt ma zostać przedstawiony radnym podczas Komisji Oświaty 19 lutego w tarnowskiej Sali Lustrzanej.

Komentarze

Powiązane

  • Krakowscy radni chcą cięć w dotacjach dla przedszkoli. Powodem niż demograficzny

    Bartłomiej Ziaja

  • W Tarnowie łączą szkoły z przedszkolami. Powód: zbyt mało dzieci

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wbrew demograficznym trendom. Ten szpital przeżywa porodowy boom

    Dominika Kossakowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego