Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Proces po śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa. Zakończyła się pierwsza rozprawa

Przed sądem rejonowym w Wadowicach zakończyła się pierwsza rozprawa w procesie dotyczącym śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa. Dwaj funkcjonariusze z Andrychowa i jeden z Kęt są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków służbowych i nieumyślne narażenie życia dziecka. Mowa o sprawie z listopada 2023 roku. 14-latka wyszła z domu do szkoły, w pewnym momencie źle się poczuła i kilka godzin spędziła siedząc przed supermarketem w centrum miasta. Zmarła z wychłodzenia. Mimo że wiele osób ją mijało, nikt jej nie pomógł. Sąd zdecydowano o częściowym wyłączeniu jawności. Przesłuchanie oskarżonych było niejawne. Termin następnej rozprawy wyznaczono na 26.102026 roku.

Proces po śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa. Zakończyła się pierwsza rozprawa
Prokurator Oliwia Bożek-Michalec w Sądzie Rejonowym w Wadowicach, Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Przed Sądem Rejonowym w Wadowicach rozpoczął się proces trzech policjantów oskarżonych w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa. Funkcjonariusze odpowiadają za niedopełnienie obowiązków służbowych i nieumyślne narażenie dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

14-letnia Natalia zmarła pod koniec listopada 2023 roku po tym, jak została znaleziona w stanie głębokiej hipotermii w centrum Andrychowa.

Pierwsza rozprawa trwała niespełna godzinę. Za zamkniętymi drzwiami sąd wysłuchał oskarżonych: dwóch policjantów z Andrychowa – dyżurnego i komendanta tamtejszego komisariat - oraz jednego, który był dyżurnym komisariatu w Kętach. O częściowym wyłączeniu jawności zadecydował asesor Konrad Wszołek. Wniosek złożyli obrońcy.

W sądzie w poniedziałek nie było ojca dziecka. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 26 października. Wówczas sąd rozpocznie przesłuchania świadków. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Będziemy dążyć do tego, aby wykazać, że oskarżony reprezentowany przeze mnie nie tylko nie popełnił czynu zabronionego, ale jeżeli sąd uznałby, że ten czyn został popełniony, to że nie ponosi absolutnie żadnej winy w jego popełnieniu. Chcemy wykazać, że nie popełniono przestępstwa

– mówił reporterce Radia Kraków mecenas Szczerba, obrońca byłego komendanta policji z Andrychowa..

Prokuratura: policjanci nie podjęli odpowiednich działań

Akt oskarżenia przeciwko dwóm policjantom z Andrychowa – dyżurnemu i byłemu komendantowi komisariatu – oraz funkcjonariuszowi, który był dyżurnym komisariatu w Kętach, krakowska prokuratura okręgowa skierowała do sądu w czerwcu.

Zdaniem śledczych policjanci, mimo informacji o zaginięciu nastolatki i jej złym samopoczuciu, nie podjęli działań, do których byli zobowiązani.

Według aktu oskarżenia jeden z funkcjonariuszy nie przyjął zgłoszenia przekazanego przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego i nie skierował patrolu do poszukiwań. Pozostali mieli przyjąć, że dziewczynka mogła oddalić się z własnej woli, i nie zarządzili niezwłocznych poszukiwań ani lokalizacji jej telefonu.

Zdaniem prokuratury zlecenie przez policję lokalizacji telefonu dziewczynki, mogło być kluczowe w jej szybszym odnalezieniu:

Wiadomo, że telefon był sprawny, ponieważ były do niej wysyłane wiadomości. Ona jeszcze przed utratą przytomności dzwoniła do brata, do ojca, pisała SMS-y. Także telefon był sprawny, więc na pewno zarządzenie lokalizacji, przynajmniej w odczuciu prokuratury, mogło przyspieszyć proces jej odnalezienia

- mówi prokuratorka Oliwia Bożek-Michalec.

Dziewczynkę znaleziono pół kilometra od komisariatu

28 listopada 2023 roku Natalia wyszła rano do szkoły. Panował wówczas silny mróz. W drodze źle się poczuła i zadzwoniła do ojca, mówiąc, że nie wie, gdzie się znajduje. Później przestała odbierać telefon.

Ojciec zawiadomił policję przed południem. Dziewczynkę około godziny 13.00 odnalazł znajomy rodziny. Natalia siedziała w pobliżu jednego z supermarketów w Andrychowie, około pół kilometra od komisariatu policji.

Nastolatkę przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Była w stanie hipotermii. Zmarła następnego dnia.

Nie wiadomo, czy wcześniejsze odnalezienie uratowałoby jej życie

W sprawie sporządzono trzy opinie biegłych. Ustalono, że bezpośrednią przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu. Nastolatka miała również choroby współistniejące oraz obrzęk mózgu spowodowany masywnym krwawieniem śródmóżdżkowym.

Biegłym nie udało się jednoznacznie ustalić, czy wcześniejsze odnalezienie dziewczynki pozwoliłoby uratować jej życie.

Oskarżeni w śledztwie nie przyznali się do winy. Grozi im do trzech lat więzienia.

Proces częściowo niejawny

Przed pierwszą rozprawą obrońcy oskarżonych wnioskowali o wyłączenie jawności procesu. Asesor Konrad Wszołek zdecydował o częściowym utajnieniu postępowania. Za zamkniętymi drzwiami sąd ma wysłuchać przede wszystkim wyjaśnień oskarżonych.

Na pierwszej rozprawie nie pojawił się ojciec Natalii.

W związku ze śmiercią dziewczynki policja prowadziła także sześć postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy. Część zakończyła się karami dyscyplinarnymi, część uniewinnieniem lub umorzeniem postępowania.

Prokuratura postawiła również zarzuty jeszcze jednemu policjantowi z Andrychowa. Materiały w jego sprawie wyłączono do odrębnego postępowania.

sąd
Sędzia Konrad Wszołek w Sądzie Rejonowym w Wadowicach. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Komentarze

Powiązane

  • Zwrot w sprawie śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa. Zarzuty dla policjantów

    Elżbieta Raczyńska

  • Nikt nie pomógł 14-letniej Natalii z Andrychowa. Jest akt oskarżenia wobec trzech policjantów

    Elżbieta Raczyńska

  • Sprawa śmierci 14-latki w Andrychowie. Wiadomo, kiedy się zacznie proces policjantów

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski