Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stan placu zabaw na osiedlu Kościelec w Chrzanowie pozostawia wiele do życzenia. Rodzice boją się o swoje pociechy

Połamane, zdewastowane, urwane i uszkodzone elementy urządzeń na placach zabaw po zimie straszą i stwarzają niebezpieczeństwo dla dzieci. Tak jest np. na gminnym placu zabaw na osiedlu Kościelec w Chrzanowie. Dziura w trampolinie, zwisające druty po urwanych kulach Newtona i niedziałająca karuzela stanowią zagrożenie dla dzieci. Mimo zniszczeń plac zabaw pozostaje otwarty. W rezultacie rodzice, zamiast pozwolić dzieciom swobodnie się bawić, muszą mieć oczy dookoła głowy, by nie stała się im krzywda.

Stan placu zabaw na osiedlu Kościelec w Chrzanowie pozostawia wiele do życzenia. Rodzice boją się o swoje pociechy
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

Fot. Natalia Feluś

Kolejny raz urządzenia po zimie na placu zabaw na osiedlu Kościelec są tak zniszczone, że strach z nich korzystać. Rodzice i dziadkowie przychodzący tu regularnie ze swoimi pociechami przyznają, że obawiają się o ich bezpieczeństwo.

- O wypadek nie jest trudno. Tak samo z trampoliną. Jest dziura w środku, chociaż w zeszłym roku coś było naprawiane. Widocznie ten materiał nie zdaje egzaminu. Powinno być oznakowanie, że jest wyłączone z użytki z powodu awarii. Dziecko biegnie, nie popatrzy, noga wpadnie, jest złamanie i problem. Trampolina jest zepsuta po zimie. Teraz panie coś tam zaklejały, jak szłam. Rok temu część też długo była zepsuta - mówią.

RadioK_2020

Posłuchaj co mówią rodzice i dziadkowie odwiedzający plac zabaw

Plac zabaw w Kościelcu to jeden z 21 gminnych obiektów dla dzieci. Jak informuje Jolanta Zubik, wiceburmistrz Chrzanowa, w tym tygodniu trwa kontrola stanu placów zabaw po zimie.

- Są spisywane protokolarnie zniszczenia. Sukcesywnie będą one naprawiane. Pieniądze na uzupełnienie zniszczonych elementów są zabezpieczone w budżecie. Jeśli chodzi o zabawki, które ktoś zniszczył, będzie tak, że całą zabawkę będziemy musieli wymienić. To chwilę potrwa - mówi Zubik.

Do czasu naprawy lub wymiany urządzeń, place zabaw pozostają otwarte.

- Czasem widzi się, że to jest taśmowane. Raz było to na karuzeli, ale zaraz było ściągnięte. Przyjezdne dzieci nie wiedziały, że jest urządzenie uszkodzone i dalej korzystały. Łatwo jest o tragedię. Niestety - zauważa Izabela, mama kilkulatka z Chrzanowa.

- Na bieżąco zabezpieczamy uszkodzone elementy, żeby rodzice widzieli, że ten element jest zniszczony. Są informacje. Nie ukrywam, że one są sukcesywnie zdejmowane. Tu jest prośba do rodziców i młodych ludzi. Jak jest informacja, że urządzenie nie nadaje się do użytku, zostawmy to. Zdjęcie tego, stwarza zagrożenie dla innych - mówi Jolanta Zubik.

Problem powracającej dewastacji mógłby rozwiązać monitoring. Radny miejski Tomasz Brożek, mieszkaniec osiedla Kościelec, zabiega o to od kilku lat.

- Po interwencjach mieszkańców i po własnych obserwacjach, pisałem do pana burmistrza o wykonanie monitoringu. Niestety nie spotkało się to z uznaniem i realizacją - mówi.

- Jest zrobiona już dokumentacja tego monitoringu. Powoli będziemy się przymierzać. Ten proces jednak troszeczkę trwa - informuje wiceburmistrz Chrzanowa.

Na razie rodzicom i opiekunom pozostaje zachować czujność podczas zabawy na tego typu obiektach lub zrezygnować z niej do czasu naprawy.

Powiązane

  • Znaleziony w chrzanowskim pustostanie przedmiot to granatnik współczesnej produkcji. Sprawa trafiła prokuratury

    Natalia Feluś

  • Potężny wstrząs w powiecie chrzanowskim. Mieszkańcy: "Tego jeszcze nie było"

    Natalia Feluś

  • Kolejne miejsce dedykowane dla czworonogów. W Chrzanowie powstanie psi park

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"