Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Sprawa wydaje się dość poważna". Prokuratura o podejrzanym o zamach na premiera

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o dwumiesięcznym areszcie dla 66-letniego Krzysztofa N., podejrzanego o przygotowywanie zamachu m.in. na premiera Donalda Tuska – przekazał w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Mężczyzna usłyszał dziewięć zarzutów, w tym dotyczący planowania siłowego obalenia władz państwowych. Podczas przeszukania jego mieszkania służby znalazły kilkanaście przedmiotów przypominających improwizowane ładunki wybuchowe.

"Sprawa wydaje się dość poważna". Prokuratura o podejrzanym o zamach na premiera
Rzecznik prasowy prokuratury, prok. Piotr Skiba, fot. PAP/Paweł Supernak

O decyzji sądu poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba. Jak przekazał, podczas posiedzenia odbyły się dwie przerwy. Prokuratura zapowiedziała przekazanie szerszych informacji w czwartek.

Podejrzenie zamachu na premiera i wicepremiera

Sprawa rozpoczęła się od informacji, która trafiła do policji, dotyczącej możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W niedzielę Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że w Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zorganizowano spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa i ABW.

Jeszcze tego samego dnia zatrzymano 66-letniego mężczyznę.

Szef MSWiA: policja zatrzymała mężczyznę, który groził premierowi i planował na niego atak

Radio Kraków

We wtorek Krzysztof N. usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie dziewięć zarzutów. Najpoważniejszy dotyczy planowania obalenia siłą władz państwowych. Grozi za to kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Pozostałe zarzuty dotyczą między innymi publikowanych w internecie nagrań, propagowania przemocy jako sposobu osiągania celów politycznych, promowania wojny napastniczej oraz nawoływania do przestępstw motywowanych nienawiścią na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym i politycznym.

Kilkanaście przedmiotów przypominających granaty

Podczas przeszukania mieszkania podejrzanego funkcjonariusze znaleźli kilkanaście przedmiotów, które według wstępnej oceny mogą być improwizowanymi urządzeniami wybuchowymi.

– Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego – przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba.

Zabezpieczono również przedmioty przypominające broń, wstępnie zakwalifikowane jako broń alarmowa lub pneumatyczna.

Śledczy przejęli także sprzęt informatyczny oraz listę osób, które kontaktowały się z 66-latkiem. Zgromadzone materiały są analizowane.

Podejrzany mówił o tworzeniu radykalnych oddziałów

Według prokuratury zatrzymany twierdził, że miała powstać grupa o radykalnych poglądach, propagująca siłowe przejęcie władzy w Polsce.

Mężczyzna mówił o trzech oddziałach oraz formowaniu czwartej grupy. Śledczy sprawdzają, czy deklaracje te odpowiadały rzeczywistym działaniom i czy w sprawę mogły być zaangażowane inne osoby.

Prokuratura bada również ewentualne powiązania z obcymi służbami. Dotychczasowe ustalenia nie wskazują jednak, by grupa była przez nie inspirowana.

– Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z jakimś gangiem Olsena, ale biorąc pod uwagę fakty, sprawa wydaje się dość poważna – ocenił prokurator Skiba.

Dlaczego sąd zdecydował o areszcie?

Prokuratura, występując o tymczasowe aresztowanie Krzysztofa N., wskazywała między innymi na grożącą mu surową karę, obawę utrudniania postępowania oraz ryzyko popełnienia poważnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.

Do warszawskiego postępowania dołączono również materiały śledztwa prowadzonego wcześniej przez Prokuraturę Okręgową w Kielcach. Dotyczyło ono internetowych wpisów propagujących działania sprzeczne z prawem.

Krzysztof N. pozostanie w areszcie przez dwa miesiące. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zmiany na S7 w Krakowie. Jeszcze przed Wszystkimi Świętymi kierowcy pojadą estakadami w Mistrzejowicach

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!