Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Politolożka o krakowskich licealistach: „Nie ma w ich wypowiedziach ani śladu uprzedzeń i to jest w porzo”

Co o grupach etnicznych i mniejszościach narodowych wiedzą krakowscy licealiści a co politycy? I jak oceniają tę wiedzę specjaliści? Gośćmi Jacka Bańki są prof. Magdalena Mikołajczyk, politolożka, i prof. Piotr Nowak, socjolog.

Politolożka o krakowskich licealistach: „Nie ma w ich wypowiedziach ani śladu uprzedzeń i to jest w porzo”
Fot. Pixabay

Jacek Bańka: Posłuchajmy, jak licealiści z krakowskiego IV LO rozumieją pojęcia „grupa etniczna”, „mniejszość narodowa”: „Mniejszość narodowa to grupa zamieszkująca dane państwo; różni się kulturą, językiem, wyznaniem. To Ukraińcy , Białorusini, Czesi , Słowacy. Grupa etniczna zaś to, na przykład Romowie i Łemkowie”; „Tygiel to mieszanie się ze sobą ludzi, ich kultur, moim zdaniem pozytywne zjawisko, które wzbogaca naszą kulturę”. Jaką ocenę wystawiłaby pani na świadectwie naszym licealistom?

Prof. Magdalena Mikołajczyk, Uniwersytet Wrocławski, politolożka: Nie ma w ich wypowiedziach ani śladu uprzedzeń, to jest fajne, „w porzo”. Jest za to wiedza i intuicja, która dotyczy przenikania się kultur. Na ich styku powstają ciekawe zjawiska. Literatura polska powstawała również jako zbiór doświadczeń nabywanych podczas kontaktów międzykulturowych. Nie do końca pozytywnie oceniam zaś dwie rzeczy, chociażby nieuwzględnienie aspektów prawnych, a tego szkoła powinna uczyć (jak wygląda ochrona prawna mniejszość w prawie krajowym i regionalnym).

Prof. Piotr Nowak, Uniwersytet Jagielloński, socjolog: - Nasi licealiści wychowali się w otwartym świecie, mają zupełnie inne doświadczenia niż my. Mają poczucie, że są obywatelami Europy, Europejczykami. Jedna z licealistek wspomniała o sztuce, literaturze, więc dodam, że mniejszości wniosły bardzo dużo dobrego; Polska, zwłaszcza II RP była wielokulturowa. Potrafiliśmy wspólnie mieszkać, rozmawiać ze sobą. Wspomnieli o Ukraińcach, że znamy się już dość dobrze, ale pytanie: czy jakość relacji z innymi, odległymi, kulturami jest taka sama?

Magdalena Mikołajczyk: - W ich wypowiedziach zauważyłam jeszcze jeden brak: nie ma historycznej refleksji na temat pogranicza, a to region szalenie skomplikowany. Nie było też myślenia o diasporze rozumianej nie tylko przez pryzmat polocentryzmu czy europocentryzmu. Wymieniali nasze mniejszości, a  przecież w świecie jest ich mnóstwo. Czytałam książkę o Chińskiej Republice Ludowej i na początku wymienione były wszystkie mniejszości zamieszkujące Chiny – dotarło do mnie, że patrzę na  to, jak na duży zasób ludności, jak na naród, ale nie mam świadomości co dzieje się w środku. A to zawsze jest kłębowisko. Zobaczmy, jak funkcjonuje mniejszość węgierska we wszystkich ościennych państwach albo mniejszość rosyjska w krajach postradzieckich. Kraje bałtyckie próbują wypchnąć te mniejszości, oczywiście nie naruszając ich praw, z terenów, gdzie stanowią one 30 proc. ludności. Mówiąc jednak o historii II RP, mówimy o wielokulturowości, ale wiemy przecież, że było to zarzewie wielu konfliktów (o brak wiedzy na ten temat nie mam jednak do uczniów pretensji).

Kiedy Orban przemawia, ma zawsze za sobą flagę sprzed traktatu w Trianon.

Piotr Nowak: - Musimy powiedzieć też o terytorium i różnicach między grupą etniczną, narodem i państwem. Każdy naród różni się od grupy etnicznej tym, że posiada swoje państwo albo dąży  posiadania państwa. Węgrzy mają szczególny sentyment do wszystkich sąsiadów, ponieważ po I wojnie światowej ich kraj mocno okrojono na rzecz właśnie tych sąsiadów. I to jest powód, dla którego są…

Rewizjonistami.

Piotr Nowak: - Uczniowie wymieniają dwie mniejszości: Łemków i Romów. Romowie nie dążą do posiadania własnego państwa, żyją na terytorium różnych państw. Stanowią grupę, która się odróżnia. Łemkowie zaś organizują się wokół pewnych wartości, są zawieszeni między narodami - przyznają się do nich Ukraińcy, Polacy. Żyją chociażby w Krynicy, są tam od wieków. No właśnie, to ciekawe zagadnienie: czy terytorium jest również przypisane do grupy etnicznej?

Magdalena Mikołajczyk: - Dla mnie ciekawym przypadkiem jest Macedonia Północna z albańską mniejszością, która się powiększa. Kiedy jest to już 30 proc., pojawia się ambicja, żeby mieć realne wpływy w warstwie instytucjonalnej czy językowej. To nam pokazuje, że mniejszość może stać się większością.

Piotr Nowak:  - Bałkany to tlący się problem. Jeżeli chodzi o Macedonię Północną, stosunek Macedończyków do mniejszości albańskiej zmienia się, łagodnieje.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem