W szczytowym momencie korek miał ponad 23 kilometry długości! Od rana korek w kierunku bramek w Balicach paraliżował ruch na A4. Wieczorem zator zaczął się zmniejszać, obecnie sięga do węzła tynieckiego.
Na autostradzie A4 nie doszło do wypadków, ale powodem utrudnień jest spore natężenie ruchu. Długa kolejka utrzymuje się przed punktem poboru opłat w Balicach.
Z powodu śliskiej jezdni po opadach śniegu i deszczu ze śniegiem ślisko było na wielu małopolskich drogach.
Na zakopiance w Jaworniku samochód osobowy uderzył w bariery. Jeden pas ruchu w kierunku Krakowa był zablokowany. Tam na szczęście nie było rannych. Do zderzenia dwóch aut doszło też na drodze wojewódzkiej nr 964 w Woli Batorskiej koło Niepołomic. Na trasie nie ma już utrudnień.
Po południu doszło również do kolizji dwóch samochodów na zakopiance w Głogoczowie. Jeden pas ruchu w kierunku Krakowa był zablokowany, ruchem kierowała policja. Utrudnienia usunięto po godzinie 16:00.
Wczesnym rankiem utrudnienia pojawiły się na ul. Fabrycznej w Oświęcimiu. Samochód dostawczy wpadł w poślizg i uderzył w słup. Jedna osoba została ranna. Ruch na drodze krajowej nr 44 odbywał się wahadłowo.
Płynnie przejeżdżamy już przez DK52 w Brodach. Tam sześć zastępów straży pożarnej usuwało kilkukilometrową plamę oleju.
Groźnie było też w Kocmyrzowie, gdzie ciężarówka wpadła do rowu. Ruch w stronę Czulic był utrudniony.
Do dwóch kolizji doszło także na autostradzie A4. Za węzłem Łagiewniki w kierunku Rzeszowa samochód uderzył w bariery. Oba pasy są przejezdne. Natomiast dwa auta zderzyły się za węzłem Rudno w kierunku Katowic. Nie ma tam już utrudnień.
Deszcz ze śniegiem pada też w Krakowie. Jedźmy ostrożnie, bo drogi są śliskie i bardzo niebezpieczne!
(Mateusz Żmija/ko)