Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Są pierwsze kary wobec policjantów w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa

Dyżurny z komisariatu policji w Kętach otrzymał naganę z powodu "niewłaściwego podjęcia działań służbowych" - przekazała Radiu Kraków Katarzyna Cisło z małopolskiej policji. Trwają również postępowania dyscyplinarne wobec czterech policjantów z Andrychowa. Wobec nich istnieją wątpliwości, czy prawidłowo zareagowali na zgłoszenie ojca o zaginięciu córki. Dziewczyna była poszukiwana bezskutecznie przez funkcjonariuszy 28 listopada zeszłego roku. Nastolatkę znaleziono koło jednego z andrychowskich sklepów, niedaleko siedziby policji. Niestety, dzień później 14-latka zmarła.

Są pierwsze kary wobec policjantów w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa
fot: Elżbieta Raczyńska, archiwum RK

Posłuchaj materiału Eli Raczyńskiej

Ojciec Natalii zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że dziewczynka może znajdować się w Kętach. Dyżurny numeru 112 przekierował ojca do tamtejszego komisariatu.

- Tu nie było ciągu dalszego. Otrzymując taką informację, oficer dyżurny policji w Kętach powinien na terenie Kęt wszcząć poszukiwana dziecka. Tego nie zrobił. Dlatego komendant w Oświęcimiu przeprowadził czynności wyjaśniające. One wykazały, że policjant nie dopełnił swoich obowiązków. Zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, które szybko zostało przeprowadzone

- mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.

Kara nagany oznacza, że policjant nie może być nagradzany, nie może otrzymać pełnej nagrody rocznej. Wciąż trwają też postępowania dyscyplinarne wobec czterech innych policjantów. Jednak jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie - Janusz Kowalski - nie zostali oni jeszcze przesłuchani.

Została zgromadzona cała dokumentacja medyczna dotycząca zmarłego dziecka. Ta dokumentacja w tym momencie poddawana jest analizie przez biegłych. Zgromadzony i zabezpieczony został też monitoring, który pozwolił na szczegółowe odtworzenie stanu faktycznego związanego z ostatnimi godzinami życia zmarłej.

- mówi prokurator Janusz Kowalski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 14-latki z Andrychowa 28 listopada. Dziewczynka miała jechać do pobliskich Kęt. Rano zatelefonowała do ojca, że źle się czuje i nie wie, gdzie jest. Rodzic zgłosił sprawę policji, jednak czekał w komisariacie godzinę, zanim podjęto działania. Dziecko zostało znalezione ok. 500 m od komisariatu. Przewiezione do szpitala, mimo akcji ratowniczej zmarło.

Powiązane

  • Mieszkańcy Andrychowa są wstrząśnięci śmiercią 14-latki

    Elżbieta Raczyńska

  • Prokuratura ws. 14-latki z Andrychowa: Jako wstępną przyczynę śmierci biegi wskazali śmierć mózgową

    Elżbieta Raczyńska

  • Policyjny ekspert: za śmierć 14-latki w Andrychowie ktoś musi odpowiedzieć

  • Postępowanie dyscyplinarne wobec czterech policjantów z Andrychowa. Miasto pożegnało Natalię

    Natalia Feluś

  • Postępowanie dyscyplinarne wobec czterech policjantów z Andrychowa może zostać przedłużone

  • Do prokuratury trafiło pismo w sprawie tragicznej śmierci 14-latki z Andrychowa

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"