Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prawdopodobnie w czwartek premier Beata Szydło odpowie na pytania prokuratury w sprawie kolizji w Oświęcimiu

Premier Beata Szydło poinformowała, że prawdopodobnie w czwartek będzie w krakowskiej prokuraturze odpowiadać na pytania dotyczące wypadku z udziałem rządowej kolumny, do którego doszło 10 lutego w Oświęcimiu.

Prawdopodobnie w czwartek premier Beata Szydło odpowie na pytania prokuratury w sprawie kolizji w Oświęcimiu
Fot. PAP/Radek Pietruszka

"Prawdopodobnie w czwartek będę w Krakowie w prokuraturze i tam będę odpowiadać na pytania oczywiście związane z kolizją, która miała miejsce z udziałem rządowej kolumny, którą ja się poruszałam. Na wszystkie pytania, które zostaną tam postawione, będę odpowiadać" - podkreśliła premier na dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

W ostatni piątek Beata Szydło opuściła Wojskowy Instytut Medyczny, do którego została przetransportowana po wydarzeniach w Oświęcimiu. "Czuję się dobrze, jak państwo widzicie, jestem dzisiaj tutaj w Kancelarii (Premiera), odbyła się Rada Ministrów, wczoraj również pracowałam, spotykałam się z ministrami, oczywiście jeszcze przez jakiś czas będę musiała troszeczkę mniej aktywnie brać udział w życiu publicznym, ale normalnie pracuję" - powiedziała szefowa rządu, pytana o swój stan zdrowia.

Dziennikarze poprosili też premier o ocenę inicjatywy ugrupowań opozycyjnych, dotyczącą pomocy prawnej dla Sebastiana K., 21-letniego kierowcy fiata seicento, który usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku z udziałem pojazdu wiozącego Beatę Szydło. Pytali również o zainicjowaną w internecie zbiórkę pieniędzy na nowy samochód dla podejrzanego.

"Nie chciałabym oceniać tego, co wyprawiali panowie posłowie z opozycji dlatego, że jestem stroną w tym postępowaniu, byłam w tej kolumnie (…) i nie chcę, żeby sprowadzać się do takiego poziomu, jak ci panowie to pokazali" – odpowiedziała Szydło.

Dodała, że czeka przede wszystkim na wyjaśnienie sprawy. "To jest kwestia prokuratury, to jest sprawa sądów. Chcę tylko zaznaczyć, że wszyscy wobec prawa jesteśmy równi. Postępowanie jest transparentne i mam nadzieję, że wszyscy, którzy próbują na tym, co się wydarzyło, zbić kapitał polityczny, wątpliwy oczywiście, się opamiętają i przestaną mieszać ludziom w głowach" - podkreśliła premier.

Szydło została także zapytana o to, dlaczego po wypadku w Oświęcimiu przetransportowano ją z tamtejszego szpitala powiatowego do Warszawy śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratowniczego, co jest procedurą stosowaną wobec pacjentów w stanie zagrożenia życia.

Premier przyznała, że jej stan zdrowia nie był aż tak poważny. "Takie zostały podjęte decyzje. Są procedury, są osoby, które w takich sytuacjach podejmują decyzje i te decyzje zostały podjęte zgodnie z tymi normami i przepisami, które obowiązują. Ja nie mam nic do dodania" - powiedziała szefowa rządu.

Zaznaczyła, że przelot do Wojskowego Instytutu Medycznego odbył się za jej zgodą. Raz jeszcze podziękowała tym wszystkim, którzy opiekowali się nią w szpitalu powiatowym w Oświęcimiu, w WIM, a także zespołowi ratowniczemu, który pomagał jej i dwóm funkcjonariuszom BOR poszkodowanym w wypadku limuzyny rządowej. Przekazała również pozdrowienia dla szefa swej ochrony, Piotra Górskiego z BOR, który wciąż przebywa w szpitalu. "Mam nadzieję, że niedługo będzie mógł wrócić już do nas również" - dodała.

Premier do piątku przebywała w szpitalu w Warszawie po wypadku samochodowym w Oświęcimiu. Doszło do niego 10 lutego. Oprócz szefowej rządu ranni zostali w nim także dwaj funkcjonariusze BOR. Prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., 21-letni kierowca fiata seicento, które uderzyło w pojazd z Beatą Szydło na pokładzie.

PAP/wm


 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania