Młoda kobieta, która dziś odebrała prawo jazdy, zabrała na przejażdżkę kilkoro znajomych. Niestety wycieczka skończyła się tym, że samochód stoczył się z 5-metrowej skarpy. Wszyscy jadący samochodem - a było w nim aż 6 osob - zostali ranni i trafili do szpitala.
Okoliczności wypadku bada policja, która wyjaśnia również dlaczego w 5-osobowym aucie jechało aż sześć osób.
RK/ew