Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad osiem tysięcy zgłoszeń przyjęło Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań PCK od początku wojny w Ukrainie

Jak mówiła kierownik biura Katarzyna Kubicius, do tej pory biuro szukało osób, które zaginęły w wyniku II wojny światowej, teraz większość zgłoszeń dotyczy wojny za naszą wschodnią granicą.

Ponad osiem tysięcy zgłoszeń przyjęło Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań PCK od początku wojny w Ukrainie
Fot. PAP/Yevhen Titov

Rozmowa z człowiekiem, który utracił kontakt ze swoim bliskim tydzień temu, dwa tygodnie temu i na przykład wie, że mąż, brat walczy na froncie i nie ma do niego kontaktu. Mieliśmy też na początku międzynarodowego konfliktu zbrojnego w Ukrainie osoby, które poszukiwały dzieci, które ginęły w czasie ewakuacji, odłączały się od rodziny. Miałyśmy dzieci, które były ranne przy ostrzałach, część rodziny musiała jechać dalej, część została

- podawała przykłady Katarzyna Kubicius.


Katarzyna Wojtkowska, która przyjmuje zgłoszenia od osób z Ukrainy, mówi, że mogą je złożyć osoby spokrewnione. Zaznaczyła jednak, że sprawy są traktowane indywidualnie i zdarzają się wyjątki od reguły pokrewieństwa, na przykład, kiedy przyjaciółka szuka żołnierza, który nie ma żadnej rodziny, wychowywał się w domu dziecka.


„Jeżeli ona go nie poszuka, to nie będzie żadnej krewnej osoby, która go będzie szukać” - mówiła Katarzyna Wojtkowska.

Katarzyna Kubicius powiedziała, że jeśli Czerwony Krzyż potwierdzi, że żołnierz jest jeńcem wojennym - niezależnie od tego, po której stronie konfliktu, rodzina może się ubiegać o to, by został on uwolniony w ramach wymiany jeńców.

W 2023 roku Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań PCK odnalazło prawie 90 osób. Część poszukiwań kończy się poprzez potwierdzenie, że osoba, której dotyczą nie żyje.

Powiązane

  • Żeby choć na chwilę zapomnieć o wojnie. Bal dla ukraińskich dzieci

    Elżbieta Raczyńska

  • Bogdan Klich: UE już pokazała pazur, będą kolejne etapy wspierania Ukrainy w walce z agresorem

    Jacek Bańka

  • Zmęczenie wojną i prezydentem.Ukraińcy nie walczą za władzę, walczą za kraj

    Anna Piekarczyk

  • Kultura i język ukraiński są wsparciem działań zbrojnych w walce przeciwko Rosji

    Marzena Florkowska

  • Dwa lata temu dla nas wszystkich skończyła się bezpieczna Europa

    Marta Szostkiewicz

  • Wojna w Ukrainie w reportażach Radia Kraków

    Ewa Szkurłat

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania