Na terenie Nadleśnictwa Olkusz jest już kilka zalewów powstałych w pokopalnianych wyrobiskach. Codziennie podnosi się tu poziom wody, a kolejne grunty są zatapiane. Dlatego leśnicy wydali całkowity zakaz wstępu na tereny dzikich plaż i samych zalewisk. Mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie stwarza ten obszar, przybywa osób, które widzą w nich urokliwe oczka wodne i sposób spędzenia ciepłych dni nad wodą. Brak stosowania się do obowiązujących zakazów może w końcu skutkować tragedią.
Posłuchaj materiału Natalii Feluś
Mimo zakazu wstępu na teren tak zwanego pojezierza olkuskiego, nie brakuje śmiałków wchodzących do tutejszych zalewów. Olkuska policja codziennie kontrolując ten teren, ma ręce pełne roboty:
Od kwietnia do chwili obecnej policjanci zastosowali 47 pouczeń do osób, które przebywały w tym miejscu. Nałożyli także 5 mandatów karnych
- mówi Katarzyna Matras, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu.
Woda w przeciągu półtora roku wypełniła już kilka pokopalnianych wyrobisk. Miejsca te są niebezpieczne, bo podłoże nie jest stabilne:
W tech chwili mamy kilka zalewisk. One w tej chwili wypełniają się cały czas wodą z prędkością 4 cm na dobę. Trzeba czasu, żeby to wszystko się ustabilizowało, w związku z tym mogą wystąpić oberwania skarp, jakieś podmulenia, zmiękczenie gruntu, gdzieś mogą być jakieś miejsca rozluźnionego piasku, gdzie można ugrzęznąć i może być po prostu niebezpiecznie. W związku z tym lepiej dmuchać na zimne i nie spacerować w miejscach, gdzie są zakazy
- przestrzega Tomasz Wójcik, hydrogeolog z Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław w Bukownie.
Jednak wiele osób bagatelizuje apele służb o zakazie wstępu:
Wiem, że ludzie chodzą, nawet pływają, a jest to niebezpieczne. Chodzi przede wszystkim o zapadliska. Ktoś skuterem wodnym pod jeździ, to trzeba mieć źle w głowie
- mówią mieszkańcy Bukowna w powiecie olkuskim, w pobliżu którego znajduje się jedno z zalewisk.
Policjantka potwierdza, że osoby odwiedzające olkuskie lasy, gdzie są zalewiska, często zachowują się bezmyślnie:
Można spotkać bardzo osób, rodzin wypoczywających w tym miejscu, osoby, które grilowały.
Dodaje, że policja nawet jeśli nie złapie takich osób na gorącym uczynku, o łamaniu zakazu dowiaduje się z mediów społecznościowych:
To są różne relacje, jak kąpią się, jeżdżą na skuterze wodnym. Takie osoby będą ponosiły surowe konsekwencje.
Funkcjonariusze łączą siły ze strażą leśną i wspólnie patrolują obszar pojezierza olkuskiego. Kontrole w okresie wakacji mają się zwiększyć.