Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pieniądze z tacy z 6 stycznia trafią do polskich misjonarzy

Pieniądze zbierane 6 stycznia w kościołach katolickich w Polsce przeznaczane są na wsparcie misjonarzy z naszego kraju. W 2024 r. na fundusz misyjny wpłynęło 3 mln 627 tys. zł – poinformował PAP o. Kazimierz Szymczycha, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Pieniądze z tacy z 6 stycznia trafią do polskich misjonarzy
fot: pixabay

Kościół katolicki 6 stycznia obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego nazywaną potocznie świętem Trzech Króli. W Polsce jest to również Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. W tym roku będzie mu towarzyszyło hasło "Chrystus nadzieją dla świata". Jest to dzień szczególnej pamięci o misjonarkach i misjonarzach z Polski, którzy posługują na wszystkich kontynentach.

Zgodnie z decyzją Konferencji Episkopatu Polski taca zebrana 6 stycznia w świątyniach powinna być przekazywana przez diecezje na Krajowy Fundusz Misyjny, którym zarządza Komisja Episkopatu Polski ds. Misji.

"W ubiegłym roku wpłynęło 3 mln 627 tys. zł. Największa część środków z Funduszu przekazywana jest na funkcjonowanie Centrum Formacji Misyjnej (CFM), a więc na opłaty za prąd, gaz, wodę i sieć internetową. Od ponad 40 lat co roku przez dziewięć miesięcy przygotowują się tam do wyjazdu misjonarze. W ubiegłym roku było ich 15, w tym 10 księży diecezjalnych, dwóch zakonnych, jedna siostra i dwie osoby świeckie" – powiedział PAP o. Szymczycha.

Formacja w CFM obejmuje naukę języków obcych: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego lub rosyjskiego; wykłady z misjologii, w tym m.in. z dialogu z kulturami, dialogu międzyreligijnego i z medycyny tropikalnej. Jest to także okazja spotkania się z misjonarzami i misjonarkami, którzy już pracują na misjach. Czas pobytu w CFM jest także okresem rozeznania powołania misyjnego.

O. Szymczycha powiedział, że pieniądze KFM przekazywane są misjonarzom na tzw. dotacje urlopowe w kwocie 800 zł za przepracowany rok na misjach.

"Z tego funduszu finansujemy również sprawy nadzwyczajne, jak leczenie misjonarzy czy transport chorych misjonarzy pilnie potrzebujących wsparcia" – dodał.

Jak wynika z danych KEP - w 99 krajach posługują 1662 osoby z Polski. W gronie tym jest 273 księży diecezjalnych (fidei donum), 1353 osób konsekrowanych – w tym 609 sióstr zakonnych i 744 zakonników – oraz 36 misjonarzy świeckich.

Według o. Szymczychy w najbardziej niebezpiecznych warunkach pracują misjonarze posługujący na terenach, na których są bogactwa naturalne, zwłaszcza złoża minerałów: złota, kobaltu, koltanu, kasyterytu, wolframitu i uranu.

"W takich regionach czy w krajach dochodzi do różnych rebelii, przewrotów, wojen domowych podsycanych przez obce mocarstwa, które dzięki trwającemu zamieszaniu mogą łatwiej zrabować cenne bogactwa" – powiedział werbista, który sam przez wiele lat pracował w Republice Demokratycznej Konga.

Zaznaczył, że misjonarze z Polski w czasie rebelii nie opuszczają swoich placówek i miejscowej ludności.

"Zostają z wiernymi do końca, nawet za cenę utraty życia" – powiedział o. Szymczycha.

Przyznał, że są jeszcze miejsca na świecie, gdzie prowadzona jest przez Kościół pierwsza ewangelizacja. Są to zwłaszcza obszary lasów tropikalnych w Afryce.

"Jako misjonarz docierałem 300 kilometrów w głąb dżungli, gdzie od lat 60. ludzie nie widzieli misjonarzy, nie mówiąc już o Europejczykach" – wyznał zakonnik.

Podkreślił, że głosząc Ewangelię o Chrystusie, misjonarze zwracają uwagę na godność osoby ludzkiej. Stąd licznie prowadzone przez nich dzieła charytatywne, zwłaszcza w edukacji i służbie zdrowia.

Sekretarz KEP ds. misji powiedział, że poza modlitwą misjonarze potrzebują także wsparcia materialnego. Jako jedną z możliwości wskazał patronat misyjny. Można wybrać znanego sobie misjonarza lub poprosić o przydzielenie jednego z 1662 i zadeklarować codzienne wsparcie duchowe poprzez modlitwę, uczestnictwo w eucharystii, ofiarowanie własnego cierpienia i wsparcie materialne dzięki regularnym wpłatom dla wybranego misjonarza.

"Patronat zobowiązuje misjonarzy i misjonarki do modlitwy wdzięczności za pomocników oraz do regularnej korespondencji z tymi, których łączy misyjne braterstwo" – powiedział o. Szymczycha.

Powiązane

  • O. Bogusław Kalungi Dąbrowski, misjonarz z Ugandy, gościem Duchowego Koła Kultury

    Anna Kluz- Łoś

  • Raper i influencer-podróżnik wsparli dzieło krakowskiego kapucyna. "Instrumenty zamiast broni"

    Ewa Szkurłat

  • Rusza proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny ks. Jana Czuby

    Jakub Sajdak

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania