W środę na policję w Chrzanowie zgłosiła się 40-letnia mieszkanka tego miasta. Kobieta powiadomiła dyżurnego, że skradziono jej samochód marki Opel. Wskazała też sprawcę, którym okazała się być... 15-letnia córka zgłaszającej i jej chłopak - rówieśnik. Nastolatka bez wiedzy i zgody matki zabrała kluczyki od pojazdu, którym wraz z chłopakiem pojechali w nieznanym kierunku. Oprócz braku samochodu matka dziewczyny stwierdziła, że z domu zniknęła gotówka w kwocie 30 000 zł i 200 euro. O ich kradzież również podejrzewała dziewczynę.
Natychmiast nadany został ogólnopolski komunikat o poszukiwaniach 15-latków i samochodu, którym najprawdopodobniej się poruszali. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Nastolatkowie dwie godziny po ucieczce zostali zatrzymani na terenie Obornik (woj. śląskie), gdzie wpadli przy okazji kontroli drogowej.
Uciekinierzy wrócili do rodziców. O ich dalszym losie zdecyduje Sąd Rodzinny w Chrzanowie.
(małopolska policja/ko)