Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Państwowe Wody Polskie nie są w stanie ochronić Małopolski przed powodzią - alarmują władze województwa

Marszałek Małopolski Jacek Krupa napisał w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego. Od początku tego roku spółka Wody Polskie przejęła od marszałków sprawy związane z ochroną przeciwpowodziową. Jednak w praktyce nie ma w tym momencie służb, które zarządzałyby gospodarką wodną.

Państwowe Wody Polskie nie są w stanie ochronić Małopolski przed powodzią - alarmują władze województwa
gmina Łącko po powodzi w maju 2014 - fot: Damian Radziak

Jak mówi marszałek Jacek Krupa, Wody Polskie nie weszły w umowy z zakładem energetycznym i nie podpisały aneksów do umów z firmami, które zajmują się konserwacją i zarządzaniem urządzeniami na ciekach wodnych. 

"My ro robimy całkowicie niezgodnie zprawem, bo za te sprawy odpowiadają Wody Polskie. To jest totalna klapa. Klapa, która zagraża bezpieczeństwu Małopolan" - podkreśla marszałek i dodaje, że w tej chwili jest dwa tysiące urządzeń zostawionych bez opieki.

Urząd Marszałkowski planuje zaciągnięcie kredytu na płace pracowników pilnujących zabezpieczeń powodziowych oraz konserwację urządzeń.
Jako że to nie należy do zadań urzędu, jego budżet może zostać zakwestionowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Marszałek napisał również pismo do NIK-u z prośbą o kontrolę stanu zabezpieczeń przeciwpowodziowych.

Tymczasem Konrad Myślik z Wód Polskich odpowiada, że Urząd Marszałkowski nie płaci rachunków za spółkę.

"Z 36 faktur za energię - Wody Polskie nie zapłaciły tylko trzech - i to dlatego, że nie minął jeszcze termin płatności."

Jak dodaje Myślik, częścią obiektów "Wody Polskie" nie mogą zarządzać. A wszystko, co spółka otrzymała w spadku, urzędnicy muszą najpierw sprawdzić.

" Cały szereg rozmaitych urządzeń - mostów, przepustów nie leżą w naszej gestii. Staramy się im dokładnie przyjrzeć, bo nie możemy przyjąć wszystkiego, co chce się nam przekazać. Część z nich trafi np do zarządców dróg, a nie wód, to są dwie różne instytucje."

Jak dodaje Konrad Myślik - chaosu w zarządzaniu ochroną przeciwpowodziową absolutnie nie ma

 Tomasz Bździkot/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu