To była dosłownie największa kradzież, jaką zajmowała się małopolska policja. W ostatnich dniach jedna z firm leasingowych zgłosiła zaginięcie... dwóch ciężarówek. Jak się okazało, kilka dni temu pojazdy zostały wypożyczone osobom legitymującym się sfałszowanymi dokumentami. Oszuści nie oddali ciężarówek w terminie. Właściciele firmy zgłosili więc sprawę policji.
Ciężarówki odnalazły się w Dzierżoniowie na Dolnym Śląsku. Miały zmienione tablice rejestracyjne i były przygotowywane do sprzedaży. "Policjanci, którzy udali się na miejsce, ujawnili na terenie posesji dwa ciągniki siodłowe z naczepami o wartości ponad 700 tysięcy złotych. Te TIR-y miały trafić za wschodnią granicę" - mówi podinspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Policjanci szukają teraz osób odpowiedzialnych za kradzież TIR-ów. Grozi im do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)