Szpitale w Oświęcimiu i Chrzanowie zapowiadają walkę z NFZ o pieniądze za leczenie pacjentów, w tym chorych onkologicznie. Oświęcimska placówka wylicza, że Fundusz jest jej winien 2,7 mln zł za procedury onkologiczne wykonane w 2025 roku, a szpital w Chrzanowie mówi o 5,7 mln zł zaległości za ubiegły rok i 13,6 mln zł za świadczenia wykonane w tym roku. NFZ odpowiada, że chemioterapia jest świadczeniem limitowanym i nie wszystkie nadwykonania musi finansować.
Tylko za świadczenia wykonane w tym roku Szpital Powiatowy w Chrzanowie oczekuje od Narodowego Funduszu Zdrowia 13,6 mln zł. Jak informuje dyrekcja placówki, kolejne 5,7 mln zł dotyczy ubiegłego roku. Szpital przygotowuje w tej sprawie pozew.
Znaczną część tegorocznej kwoty stanowią nadwykonania związane z leczeniem pacjentów onkologicznych.
– NFZ zalega nam niemałe kwoty. Za ten rok to około 13,6 mln zł, za ubiegły około 5,7 mln zł. Przygotowujemy pozew. Z tej kwoty około 4,2 mln zł dotyczy podawania chemioterapii. Nie możemy przecież powiedzieć pacjentom onkologicznym, że nie podamy im chemii, bo NFZ nie zapłacił nam na czas.To pokazuje, że problem finansowy szpitala jest znacznie szerszy niż same zarobki lekarzy. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym na oddziale onkologii ludziom chemii nie podać – mówi Artur Baranowski, dyrektor Szpitala Powiatowego w Chrzanowie.
Lekarze zarabiają ponad milion złotych? Dyrekcja szpitala w Chrzanowie wyjaśnia
NFZ przedstawia sprawę inaczej. Wyjaśnia, że chemioterapia należy do świadczeń limitowanych, dlatego Fundusz nie ma obowiązku zapłaty za wszystkie świadczenia wykonane ponad wartość umowy. Ze względu na sytuację pacjentów onkologicznych finansuje jednak – w miarę dostępnych środków – nadwykonania dotyczące leków stosowanych w chemioterapii.
Za leki podane ponad limit w pierwszym kwartale 2026 roku Małopolski Oddział Wojewódzki NFZ przekazał chrzanowskiemu szpitalowi dodatkowo 330 tys. zł. W całym ubiegłym roku było to 922 tys. zł.
NFZ wskazuje również, że zwiększał wartość umowy z chrzanowskim szpitalem. W 2025 roku kontrakt obejmujący wszystkie zakresy chemioterapii wynosił początkowo ponad 521 tys. zł, a w ciągu roku został zwiększony do 1,4 mln zł. W 2026 roku jego początkowa wartość wynosiła 542 tys. zł, a obecnie przekracza 880 tys. zł.
2,7 mln zł za onkologię wciąż niezapłacone. Szpital w Oświęcimiu idzie do sądu
"Nie mam psychicznej odwagi powiedzieć pacjentowi, że niestety wyczerpały się środki i nie będziemy go leczyć" - mówi Edward Piechulek, dyrektor Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Placówka - podobnie jak chrzanowski szpital - zapowiada pozew sądowy wobec Narodowego Funduszu Zdrowia. Chodzi o niewypłacane pieniądze za podawanie chemii pacjentom onkologicznym. Za 2025 roku NFZ jest winien szpitalowi w Oświęcimiu 2 miliony 700 tysięcy tylko za procedury onkologiczne.
Ja nie mam psychicznej odwagi przekazania pacjentowi, że niestety wyczerpały się środki i nie będziemy go leczyli w tym momencie i niech idzie gdzie indziej. Nie ma takiej możliwości. To są choroby śmiertelne i wszystko możemy ewentualnie przesunąć, ale nie możemy przesunąć pacjentów onkologicznych i powinniśmy o nich dbać w pierwszej kolejności
- podkreśla Edward Piechulek, dyrektor oświęcimskiego szpitala.
Chrzanowski szpital też szykuje pozew do sądu w tej sprawie. NFZ odpowiada, że chemioterapia należy do świadczeń limitowanych, dlatego Fundusz nie ma obowiązku zapłaty za wszystkie świadczenia wykonane ponad wartość zawartej umowy.