Zakończyły się utrudnienia w ruchu dla kierowców w powiecie oświęcimskim. Mieszkańcy Podolsza koło Zatora blokowali rondo na drodze krajowej nr 44. Powodem jest sprzeciw wobec likwidacji przejazdu kolejowego w Podolszu.
Posłuchaj co mówią protestujący
Kierowcy stali w długim korku na drodze krajowej nr 44 koło Zatora. Przejazd przez rondo blokowali protestujący. Mieszkańcy sprzeciwiają się likwidacji przejazdu kolejowego w Podolszu koło Zatora.
Niestrzeżony szlabanami przejazd od lat służył mieszkańcom jako skrót w kierunku Oświęcimia. Jak wskazują, jest to kluczowa dla nich trasa, zwłaszcza w sezonie letnim, kiedy pobliska obwodnica jest zakorkowana przez autobusy jadące do popularnego parku rozrywki w Zatorze. Mieszkańcy argumentują, że nie sposób wtedy włączyć się do ruchu.
Zamykają nam jedyną drogę alternatywną, w momencie gdy zaczyna się sezon i są korki. My jesteśmy uziemieni, jesteśmy odcięci od wszystkiego. Nie możemy dojechać ani do pracy, ani z pracy do domu, ani na zakupy, ani z dziećmi do szkoły. Dla nas jest to jedyna droga alternatywna, której będziemy bronić zaciekle
- mówią dziennikarce Radia Kraków protestujący.
Spór o likwidację przejazdu kolejowego w Podolszu. Mieszkańcy zapowiadają protest
PKP z kolei odpowiada, że przejazd wraz z końcem września został ostatecznie zamknięty z powodów bezpieczeństwa. Tuż obok wybudowano bezkolizyjny wiadukt nad torami, a linią kolejową będą jeździć pociągi z dużo większą prędkością niż dotychczas.
Koniec przejazdu w Podolszu. PKP: decyzja o likwidacji jest ostateczna
Mieszkańcy nie zgadzają się z tym stanowiskiem i w ramach protestu wyszli tydzień temu na zatorski rynek.
W związku z brakiem reakcji ze strony PKP, zaostrzyli protest i w niedzielę blokowali rondo na drodze krajowej 44 i wojewódzkiej 781 przy parku rozrywki. Żeby rozładować ruch, samochody były puszczane przez protestujących co 10 minut.
Sołtys Józefa Polanek zapowiedziała w rozmowie z Radiem Kraków, że jeżeli niedzielny protest nie przyniesie skutku, to protest zostanie zaostrzony. 31 października - tuż przed dniem Wszystkich Świętych mieszkańcy chcą całkowicie zablokować rondo, a nie jak w niedzielę przepuszczać auta.