Na bulwarach nad Sołą specjalistyczna firma prowadzi tak zwane zamgławianie, czyli rozpylanie w powietrzu preparatów owadobójczych. To już kolejna seria oprysków w ramach zwalczania owadów. Akcja prowadzona jest na ponad 30 hektarach miejskich terenów. Na owady - oprócz oprysków - stosowany jest specjalny preparat, który wlewany jest do wód, w których mnożą się komary.
Po deszczowej wiośnie owadów jest w tym roku wyjątkowo dużo. Choć miasto prowadzi już specjalne opryski, mieszkańcy przyznają, że wieczorami trudno spędzać czas na świeżym powietrzu. "Jakby pan wieczorem przyszedł to się nie da. Ogromne są. Wieczorem nie da się być na polu. Komarów jest bardzo dużo. W ciągu dnia jest dobrze, ale wieczorem nie da się. Ja nie otwiieram nawet okien" - mówią mieszkańcy Oświęcimia.
Akcja odkomarzania Oświęcimia potrwa do końca października.
(Marek Mędela/ko)