Olkusz otrzymał 6,5 miliona złotych z rezerwy celowej budżetu państwa na usunięcie niebezpiecznych odpadów z centrum miasta. Pieniądze przyznał wojewoda małopolski. W hali przy Alei 1000-lecia od 2019 roku zalega około 800 ton toksycznych odpadów, w tym pozostałości po lakierach, smarach i olejach. Wszystkie mają zostać wywiezione najpóźniej do końca listopada.
Nielegalne składowisko odkryto siedem lat temu na terenie OFNE Emalia SA. Od tego czasu zgromadzone w hali substancje stanowią problem dla miasta, a miejsce określane jest mianem olkuskiej bomby ekologicznej.
Niebezpieczne odpady na terenie olkuskiej "Emalii". Mieszkańcy: "Żyjemy w toksycznym mieście"
W najbliższych dniach ma zostać rozstrzygnięty przetarg na usunięcie i unieszkodliwienie odpadów. Otwarcie ofert zaplanowano na piątek, 23 października.
Miasto chce wybrać wyspecjalizowaną firmę, która nie tylko wywiezie niebezpieczne materiały z Olkusza, ale również zagwarantuje ich zagospodarowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami. Chodzi o to, by odpady nie zostały przeniesione na inne nielegalne składowisko.
Zgodnie z harmonogramem 800 ton odpadów ma zniknąć z hali do 30 listopada, a ich unieszkodliwienie powinno zakończyć się najpóźniej 13 grudnia 2026 roku.