Trzech młodych napastników na swoją ofiarę wybrało siedzącego na ławce 56-latka. Grożąc mu odebraniem życia, zażądali pieniędzy. Mężczyzna odmówił, ale bandyci wyrwali mu saszetkę w której były dokumenty oraz około 2 tysięcy złotych.
Ofiara natychmiast wezwała policyjny patrol. "Po przybyciu na miejsce policjanci uzyskali rysopis sprawców. Zostali oni prawie natychmiast zatrzymani. Pieniądze odzyskano. Sprawcy trafili do policyjnego aresztu" - relacjonuje Grzegorz Gubała, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Dwóch pełnoletnich napastników odpowie przed sądem za rozbój. Sprawą trzeciego z mężczyzn, 16-latka, zajmie się sąd rodzinny.
(Grzegorz Krzywak/ko)