Ponad 180 osób kwestowało w Nowym Sączu w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tradycyjnie cześć wolontariuszy przebrała się, by w ten sposób zachęcić mieszkańców miasta do włączenia się w akcję. Dlatego na ulicach Nowego Sącza można było stanąć oko w oko z diabłem, aniołem, a także można było porozmawiać ze Świętym Mikołajem.
posłuchaj kwestujących w Nowym Sączu
Najważniejsze jest pomaganie innym, ale jak przyznają sami wolontariusze, rezygnacja z finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na sądeckim rynku była błędem, bo tam zazwyczaj jest najwięcej osób.
W tym roku dla sądeczan przygotowano teatralno - kabaretowy program w Miejskim Ośrodku Kultury. Na scenie wystąpiły: grupa Cudoki Szuroki i kabaret Pod Wyrwigroszem . Nie zbrakło również licytacji Orkiestrowych gadżetów. Choć wiele osób zajrzało do MOKu, kwestujący przyznają, że koncert na rynku o wiele bardziej reklamował ideę niesienia pomocy dzieciom i osobom starszym.
W sumie na ulicach Nowego Sącza kwestuje 180 wolontariuszy. Tradycyjne światełko poleciało do nieba o 20 na placu Starej Sandecji.
/Bartosz Niemiec/