Kobieta, która najbardziej ucierpiała w niedzielnym wypadku karetki z samochodem osobowym w Nowym Sączu, jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter Bartosz Niemiec, kobieta jechała do szpitala z powodu ataku astmy.
Starsza kobieta przebywa na oddziale intensywnej terapii. Lekarze nie chcą udzielać informacji na temat jej zdrowia. Zapewniają jednak, że mimo kilku złamań, stan kobiety jest stabilny.
W szpitalu przebywa też ratownik medyczny. Gdy rozpędzony samochód osobowy uderzył w karetkę, która następnie przewróciła się na bok, mężczyzna wyleciał z pojazdu przez szyberdach. Ratownik doznał urazów rąk, nóg i - jak nieoficjalnie ustalił reporter Radia Kraków - kręgosłupa.
W sądeckim szpitalu leczony jest także kierowca samochodu osobowego, który doznał niegroźnych urazów. Natomiast kierowca karetki i lekarz wczoraj w nocy opuścili szpital po opatrzeniu drobnych ran.
(Bartosz Niemiec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: