W sztabach kandydatów na prezydenta Nowego Sącza trwa nerwowe liczenie głosów. W pierwszych, nieoficjalnych danych z około 20 komisji przewagę uzyskuje kandydat Koalicji Nowosądeckiej Ludomir Handzel.
Przewaga Ludomira Handzla wydaje się wyraźna, bo sięga ponad 1500 głosów. Ale to dane z około jednej trzeciej komisji i to z okręgów położonych w centrum miasta. Doświadczenie uczy, że dzielnice peryferyjne głosują zwykle nieco inaczej. Tak było cztery lata temu, kiedy przez długi czas Ludomir Handzel wygrywał ze startującym wówczas pod szyldem PiS Ryszardem Nowakiem, ale ostatni wynik z dzielnicy Poręba przesądził o odwrotnym wyniku. Tak samo może być teraz. I pewnie wszystko rozstrzygać się będzie do ostatnich minut liczenia głosów, bo wyniki ze wspomnianych peryferyjnych dzielnic nadchodzą jako ostatnie. Sami kandydaci mówią o spokojnym oczekiwaniu na ostatnie dane. Nikt nie ogłasza ani zwycięstwa, ani nie popada w poczucie porażki.
Sławomir Wrona/jgk