Blisko 7 milionów złotych zostawili w ubiegłym roku w Krynicy turyści - z tytułu opłaty uzdrowiskowej. To prawie 3 miliony złotych więcej niż rok wcześniej. Zdaniem burmistrza Piotra Ryby te dane świadczą o dużej popularności górskiego kurortu.
Mówi Piotr Ryba
To jest ok. 1 400 000 legalnym noclegów, czyli tych, od których opłacono opłatę uzdrowiskową. Oczywiście w tej liczbie nie ma turystów jednodniowych. Oplaty uzdrowiskowej też nie odprowadzają zorganizowane grupy dzieci i młodzieży.
Od tego roku kwota z tytułu opłaty uzdrowiskowej w Krynicy może być jeszcze wyższa, bo stawki wzrosły z 4 zł 80 groszy do 5 zł 40 groszy za dobę od osoby.
Wpływy zwiększą się też za sprawą Tylicza, który został włączony do strefy uzdrowiskowej. Tam opłata zacznie obowiązywać od wiosny.