Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Krynicy może dojść do skażenia wody i gleby? Służby wywiozły brudny śnieg do... potoku Kryniczanka

Mieszkańcy Krynicy obawiają skażenia wody i gleby. Wszystko przez brudny śnieg, który służby oczyszczające miasto wywiozły do potoku Kryniczanka w okolicach ulicy Krótkiej.

W Krynicy może dojść do skażenia wody i gleby? Służby wywiozły brudny śnieg do... potoku Kryniczanka
fot: Damian Radziak

- Większość śniegu już stopniała, ale to wciąż tykająca bomba ekologiczna. Wizualny stan tej rzeki jest tragiczny. Sól z dróg z tym śniegiem jest tu wywożona. Samochody nawet wywożą ten śnieg wieczorami. To może wpłynąć na środowisko i na nasze cenne wody podziemne. Nasz region z tego słynie – uważa pan Mateusz, mieszkaniec ulicy Krótkiej.

- Nie zanieczyszczamy potoku Kryniczanka – zapewniają z kolei władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Krynicy. Prezes spółki Andrzej Dobrzański uspokaja mieszkańców. "Śnieg przy ulicy Krótkiej został zsunięty z terenu Zespołu Szkół Licealnych. Ten śnieg nie jest zabrudzony. On był na boisku i ciągu pieszym. Na pewno nie ma tam soli" - mówi.

Jak dodaje Dobrzański, krynicki deptak nie jest posypywany solą ze względu na to, że znajduje się w ścisłym centrum strefy uzdrowiskowej. Brudny śnieg z ulic i parkingów składowany jest natomiast w miejscach oddalonych od potoku. 

Zgodnie z prawem wodnym, zabronione jest spławianie do wód śniegu z terenów zanieczyszczonych, np z centrów miast, terenów przemysłowych, dróg o dużym natężeniu ruchu i parkingów. Taki śnieg powinien być składowany minimum 50 m.od brzegu wody. Jak jednak podkreśla Jadwiga Pach, kierownik sądeckiej delegatury WIOŚ w Krakowie, śnieg pochłania zanieczyszczenia: "Jeżeli byłby to świeżo spadły śnieg, to zgodnie z przepisami, mógłby być składowany w pobliżu potoku, jednak jeśli on leży od dłuższego czasu, to z uwagi na jego znakomitą zdolność do pochłaniania zanieczyszczeń, absolutnie nie powinien być w ten sposób magazynowany. Przenika bowiem do wód podziemnych i na dłużej skaża środowisko"

Po interwencji Radia Kraków, sądecki oddział WIOŚ postanowił zająć się sprawą.

(Bartosz Niemiec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu