W wielu domach w Koniuszowej koło Nowego Sącza nie ma już śladu po przejściu trąby powietrznej, która nawiedziła tę miejscowość pod koniec czerwca. Z 23 rodzin poszkodowanych przez żywioł, większość poradziła sobie już z odbudową zniszczeń.
Do Koniuszowej i Librantowej trafia także pomoc z wielu stron Polski. Na miejscu nadal pracują strażacy, a osoby, którym trąba nie wyrządziła szkód, pomagają sąsiadom. "Ta tragedia wyzwoliła moc ludzkiej solidarności. Odbudowało to relacje między ludźmi. Ludzie zrozumieli, że w niektórych sytuacjach najbardziej trzeba liczyć na pomoc sąsiedzką. To jest najważniejsze" - podkreśla Leszek Skowron, wójt gminy Korzenna.
W sumie Koniuszowej, a także w sąsiedniej Librantowej, trąba powietrzna uszkodziła 70 budynków mieszkalnych i gospodarczych.