Są one jednym z najbardziej charakterystycznych elementów starosądeckiej starówki, ale niszczeją albo są wymieniane na współczesne, bo mieszkańców nie stać na prace konserwacyjne. Chcemy temu zapobiegać — mówi Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza.
Posłuchaj wypowiedzi
Bardzo często właściciele stają przed bardzo trudnym zadaniem. Konserwacja takiego obiektu wcale nie należy do tanich. Takie drzwi, które często nie do końca się otwierają, które w odnowieniu są dosyć trudne, bo tam jest wiele detali, szczególików, więc jest pokusa, żeby zamienić je z drzwiami współczesnymi, co byłoby olbrzymią szkodą dla wizerunku naszego miasta. Już nie wspomnę, że to działanie niezgodne z prawem.
Jeśli podczas najbliższej sesji Rady Miasta na dofinansowanie renowacji bram zgodzą się radni, to pierwsi mieszkańcy skorzystają z tej pomocy jeszcze w tym roku. Na początek na ten cel trafi 50 tys. złotych. Władze miasta chcą, by przyszłych latach program był kontynuowany.