Od stycznia wyniesie ona 4 złote i 80 groszy, więc będzie o 40 groszy wyższa. Decyzja o podwyżce podyktowana była, jak tłumaczą władze miasta, stratami w budżecie uzdrowiska wywołanymi pandemią. Dzięki wyższej opłacie klimatycznej dochody Krynicy wzrosną o około 600 tys. zł. Podwyżka będzie odczuwalna - uważają wypoczywający w Krynicy turyści.
Posłuchaj wypowiedzi
Trzeba zapłacić, żeby oddychać świeżym powietrzem, mówią jedni, inni uważają, że ludzie w Polsce zarabiają mało i opłata klimatyczna nie powinna istnieć.
Opłatę klimatyczną podnoszą też inne uzdrowiska, w tym między innymi sąsiadująca z Krynicą Muszyna.