Wciąż trwa wyjaśnianie przyczyn tragicznego wypadku, do którego doszło w Lipnicy Wielkiej na Sądecczyźnie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że cztery osoby wracały z mszy w miejscowym kościele. Na drodze gminnej przebiegającej przez las, samochód wypadł z drogi, uderzył w drzewo i dachował.
Początkowo służby informowały, że na miejscu zmarł kierowca pojazdu. Zginął jednak 31- letni pasażer. Poważnych obrażeń doznała także pasażerka, którą śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał do krakowskiego szpitala.Natomiast kierowca Opla i druga pasażerka trafili do szpitala w Nowym Sączu.
Droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana. Prace prowadziła policja i prokurator.
Bartosz Niemiec/bp