Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

System ratowniczy w Nowym Sączu to sprawa dla prokuratora

Wojewoda naraża zdrowie i życie sądeczan na poważne niebezpieczeństwo – twierdzi poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk i kieruje doniesienie na Jerzego Millera do prokuratury. Chodzi o nowy system ratownictwa medycznego, do którego powiat nowosądecki został włączony w poniedziałek, 17 grudnia.

System ratowniczy w Nowym Sączu  to sprawa dla prokuratora
Fot. archiwum Radia Kraków

Nie milkną kontrowersje wokół włączenia powiatu nowosądeckiego do nowego systemu ratownictwa medycznego w Małopolsce. Od poniedziałku (17 grudnia) telefony 112 i 999 z Sądecczyzny trafiają do dyspozytorni w Tarnowie. Zdaniem posła Mularczyka system jest narzucany powiatom bez wymaganych konsultacji i bez sprawdzenia czy w górzystym terenie wszystkie urządzenia będą działać prawidłowo.

- Tej decyzji z nikim nie konsultowano, a system wciąż budzi wątpliwości – mówi poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk i kieruje doniesienie na wojewodę do prokuratury. - Pan wojewoda wymyślił system zza biurka w Krakowie i wprowadził wbrew protestom społecznym i ratowników – dodaje Mularczyk.

Zdaniem posła Mularczyka wojewoda swoim działaniem naraża zdrowie i życie mieszkańców Sądecczyzny na poważne niebezpieczeństwo. Doniesienie trafi do Prokuratury Generalnej, która wskaże prokuraturę właściwą do prowadzenia tej sprawy.

Sądecki poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Czerwiński nie popiera wniosku do prokuratury, ale przyznaje, że rozumie niepokój posła Mularczyka.

- Nie wykluczone, że dyspozytornia pogotowia powróci do Nowego Sącza – zaznacza Czerwiński. - Decyzje dotyczące dyspozytorni nie są ostateczne. Jeśli ten system będzie miał jakieś wady, a on ma w przypadku Sądecczyzny, bo jesteśmy tego świadkami, to decydenci, którzy będą zatwierdzać ostateczną strukturę, muszą to też brać pod uwagę – podkreśla Czerwiński.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec