To brakujące pieniądze jakie są potrzebne by wypłacić odszkodowania za grunty zajęte pd budowę obwodnicy zachodniej Nowego Sącza. Pieniądze muszą się znaleźć do 14 kwietnia.
Czasu zostało niewiele, więc władze powiatu nowosądeckiego interweniują w tej sprawie nawet u premier Beaty Szydło. Na wypłatę odszkodowań zaplanowano 10,5 miliona złotych, na tyle bowiem pierwotnie wyceniono grunty. Wycena jest już jednak nieaktualna, bo ceny nieruchomości poszły w górę.
Na wypłatę odszkodowań potrzeba więc jeszcze blisko 8 milionów złotych. Starosta sądecki o brakujące pieniądze wystąpił do marszałka województwa małopolskiego. Tam otrzymał decyzję odmowną. Leszek Zegzda, członek zarządu województwa podkreśla, że jest to wydatek, którego nie ma w planach województwa małopolskiego. Dodaje też, że województwo nie partycypuje w wykupie gruntów i terenów pod inwestycje, które prowadzą inne jednostki samorządu terytorialnego.
Tymczasem starosta sądecki Marek Pławiak zapewnia, że zrobi wszystko, by odszkodowania wypłacone zostały w terminie. W pierwszej kolejności pieniądze dostaną osoby prywatne.
(Marta Jodłowska/ko)