Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Spór o zrzut ścieków do Dunajca. Sądeckie Wodociągi idą do sądu

Szykuje się sądowy spór między Sądeckimi Wodociągami a Wodami Polskimi. Spółka zapowiada odwołanie od decyzji o odmowie wydania nowego pozwolenia wodnoprawnego. Powodem miał być – zdaniem urzędników – niekompletny wniosek i brak dodatkowych badań.

Spór o zrzut ścieków do Dunajca. Sądeckie Wodociągi idą do sądu
Konferencja prasowa w Sądeckich Wodociągach. Fot. Damian Radziak

Władze wodociągów ostro krytykują tę decyzję. Zarzucają Wodom Polskim przewlekłość postępowania, brak kompetencji i narzucanie – jak twierdzą – nieuzasadnionych wymogów. Ich zdaniem wniosek był prawidłowy, a decyzja naraża spółkę na straty.

Same dodatkowe badania wygenerowałyby około 100 tysięcy złotych niepotrzebnych kosztów

– mówi Jerzy Szczecina, prezes Sądeckich Wodociągów.

Jak dodaje, decyzja została wydana bez podstaw. W jego ocenie urzędnicy zastosowali rozszerzającą interpretację przepisów, do czego – zdaniem spółki – nie mieli prawa. Dlatego wodociągi zapowiadają odwołanie do sądu administracyjnego.

To wygląda jak skok na kasę. I to nie miało prawa się zdarzyć, nawet jeżeli przyświeca im bardzo szlachetny cel, że pieniądze są im bardzo potrzebne. Wiadomo, że Wody Polskie mają dużo obowiązków, że powinni utrzymywać nie tylko urządzenia przeciwpowodziowe, ale tak samo koryta rzeki. Nie robią tego i najlepszym dowodem jesteśmy my. Przez tyle lat nie robili żadnych prac porządkowych

- ocenia Bogusława Drożdż, która prowadziła postępowanie dotyczące wydania nowego pozwolenia wodnoprawnego dla wodociągów.

Oczyszczone ścieki trafiają do Dunajca bez wymaganej zgody. Sądeckie Wodociągi w poważnych tarapatach

Bartosz Niemiec

Z kolei rzeczniczka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że rozwiązaniem mogłoby być złożenie nowego, kompletnego wniosku. Przypomina też, że poprzednie pozwolenie wygasło 1 stycznia. To oznacza, że od tego czasu oczyszczone ścieki trafiają do Dunajca bez wymaganej zgody, co może skutkować karami finansowymi – pierwsza ma zostać naliczona w kwietniu.

Na swojej stronie internetowej RZGW opublikował oświadczenie:

"Formułowane na briefingu prasowym zarzuty co do działań Wód Polskich w Krakowie w procesie wydawania pozwolenia wodnoprawnego są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd.(...). Wniosek złożony przez spółkę Sądeckie Wodociągi dotyczył udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, a nie ustalenia kolejnego okresu obowiązywania dotychczasowej decyzji Marszałka Województwa Małopolskiego (znak: SR-IV-2.7322.1.39.2015.MM z dnia 31 grudnia 2015 r.). Tym samym przywołany przez Spółkę przepis art. 414 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie miał zastosowania w prowadzonym postępowaniu a dotychczasowe pozwolenie wodnoprawne wygasło z dniem 31 grudnia 2025 r. (...). Złożony przez Spółkę wniosek o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego nie był kompletny i zawierał braki formalne, co uniemożliwiło Wodom Polskim w Krakowie skuteczne wszczęcie postępowania administracyjnego. (...). 

Dopiero dysponując kompletnym wnioskiem (data otrzymania 22 września 2025 r.) zostało wszczęte postępowanie administracyjne i przystąpiono do analizy merytorycznej przedłożonego operatu wodnoprawnego. Przeprowadzono analizę wniosku i załączników, a w ślad za tym wezwano wnioskodawcę do korekt i uzupełnień merytorycznych. Ze zgromadzonych dokumentów wynika, że każde z wezwań kierowane było do Spółki bez zbędnej zwłoki.

Odnosząc się do zarzutu nadinterpretacji prawa Wody Polskie w Krakowie podkreślają, że zawsze działają na mocy i w granicach prawa. Organ nie kwestionował prawidłowości funkcjonowania oczyszczalni. Jedynym celem, jaki przyświecał działaniom organu było dostosowanie strony formalnej tego funkcjonowania, w postaci treści udzielonego pozwolenia wodnoprawnego, do zgodności z obowiązującymi przepisami ustawy Prawo wodne i przepisami wykonawczymi.

To rodzaj i skład ścieków przyjmowanych do sieci kanalizacyjnej determinuje zakres analiz ścieków oczyszczonych. (...). Wody Polskie stanowczo zaprzeczają stwierdzeniom, które padły na spotkaniu, mówiącym o „skoku na kasę”.

Wypowiedzi przedstawicieli Spółki mogą sugerować, że organ celowo opóźniał wydanie decyzji, by w konsekwencji móc naliczyć kary za działanie bez pozwolenia wodnoprawnego. Jest to stwierdzenie całkowicie bezpodstawne w świetle zgromadzonego materiału dowodowego i godzi w dobre imię organu i jego pracowników.

Podkreślamy, że dołożono wszelkich starań, by postępowanie zakończyło się wydaniem decyzji o udzieleniu pozwolenia wodnoprawnego w stosownym terminie i z zachowaniem ciągłości bez szkody dla Spółki. Jako organ administracji publicznej zobowiązani jesteśmy do działania zgodnie z literą prawa.

Pracownicy Wód Polskich przedstawiają stanowisko organu, które, jak podkreślamy, nie jest swobodną interpretacją przepisów. Do kierowania się tymi przepisami zobligowany jest zarówno organ, jak i Spółka".

Spółka zapowiada, że będzie odwoływać się od każdej nałożonej sankcji.

Zapis wideo z konferencji prasowej: 

Odpowiedź RZGW w Krakowie na pytania Radia Kraków. Strona 1
Odpowiedź RZGW w Krakowie na pytania Radia Kraków. Strona 2

Powiązane

  • Oczyszczone ścieki trafiają do Dunajca bez wymaganej zgody. Sądeckie Wodociągi w poważnych tarapatach

    Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu